Zakup węgla z wyprzedzeniem może okazać się korzystnym rozwiązaniem dla gospodarstw domowych korzystających z tego źródła ogrzewania. Obecnie ceny pozostają niższe niż w szczycie sezonu, jednak większy popyt jesienią może przełożyć się na podwyżki sięgające kilkuset złotych za tonę.
Lipiec to dobry moment, aby rozpocząć przygotowania do sezonu grzewczego. Osoby, które już teraz zdecydują się na zakup węgla, mogą zaoszczędzić pieniądze i uniknąć długiego oczekiwania na dostawę. W środku lata ceny są najniższe, a składy często oferują promocje. Sytuacja zmieni się, gdy więcej gospodarstw zacznie zamawiać opał – wtedy ceny wzrosną.
W sklepie Polskiej Grupy Górniczej ceny węgla są konkurencyjne, choć do kwoty trzeba doliczyć koszt transportu. Alternatywą są lokalne składy, które oferują szybszą dostawę, ale po wyższych cenach. Rynek opału jest silnie uzależniony od sezonowości – najkorzystniejsze stawki uzyskuje się wiosną i latem.
Kiedy najlepiej kupować węgiel?
Eksperci wskazują, że optymalny okres to kwiecień, maj i czerwiec. Wtedy sprzedawcy proponują korzystniejsze ceny i lepsze warunki zakupu. – Celuj w okres od kwietnia do czerwca, to wtedy sprzedawcy proponują lepsze warunki – radzą analitycy rynku opału cytowani przez serwis KB.pl. Zakup poza sezonem pozwala nie tylko zaoszczędzić, ale też uniknąć jesiennego pośpiechu i problemów z kompletowaniem zapasów.
Ile można zaoszczędzić?
Różnica między ceną letnią a jesienną może wynieść kilkaset złotych na tonie. Na przełomie września i października popyt gwałtownie rośnie, co podbija ceny. Polski rynek węgla jest przyzwyczajony do sezonowych wahań, a doświadczeni odbiorcy wiedzą, że opłaca się działać z wyprzedzeniem. Warto też śledzić oferty producentów – w okresie wakacyjnym często pojawiają się dodatkowe rabaty.
Decyzja o zakupie węgla latem to nie tylko kwestia oszczędności, ale także logistyki. Składy mają wtedy większe zapasy i krótsze terminy realizacji. Jesienią, przy wzmożonym ruchu, dostawy mogą się opóźniać.
Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/kemdim

