Litwa zmienia rząd. Polacy zachowują stanowiska w nowym gabinecie

Na Litwie doszło do rozpadu koalicji rządzącej. Socjaldemokraci zerwali umowę z populistycznym Świtem Niemna, a na jego miejsce do koalicji wchodzi Związek Demokratów „W imię Litwy”. Nowym premierem ma zostać Mindaugas Sinkevičius, a w rządzie pozostaną Polacy: Rita Tamašunienė i Władysław Kondratowicz.

Dotychczasowa koalicja, w której skład wchodziła Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP), Świt Niemna oraz Związek Litewskich Chłopów, Zielonych i Rodzin Chrześcijańskich (wraz z Akcją Wyborczą Polaków na Litwie, AWPL), przestała istnieć. Powodem były narastające konflikty personalne i nielojalność ziemiańskiego partnera.

– Partia Świt Niemna niby była w koalicji rządzącej, ale bardzo często zachowywała się, jakby była w opozycji, nie szczędząc krytyki działań socjaldemokratów. Celował w tym zwłaszcza lider ugrupowania Remigijus Žemaitaitis. Krytykował inicjatywy rządu, szczególnie w dziedzinie bezpieczeństwa, jak choćby budowę poligonu w Kopciowie nieopodal granicy z Polską i Białorusią – powiedział Robert Mickiewicz, analityk i redaktor naczelny „Kuriera Wileńskiego”.

Nowa koalicja i jej skład

W miejsce Świtu Niemna do odnowionej koalicji wchodzi Związek Demokratów „W imię Litwy”. Wcześniej demokraci bywali już w sojuszu z socjaldemokratami. Obecne partnerstwo stało się możliwe po rezygnacji z funkcji szefa ugrupowania Sauliusa Skvernelisa, który był obciążony zarzutami korupcyjnymi.

– Wiadomo było od momentu ustanowienia koalicji, że Świt Niemna to partia nieobliczalna w swoich działaniach i wypowiedziach. Gdy tylko nielubiany przez socjaldemokratów Skvernelis odszedł ze stanowiska szefa demokratów, ustały przyczyny animozji – stwierdził Rajmund Klonowski, analityk polityczny z Wilna.

Nowa umowa koalicyjna została podpisana przez przewodniczących frakcji LSDP, Związku Demokratów oraz Związku Litewskich Chłopów, Zielonych i Rodzin Chrześcijańskich – w jej składzie funkcjonuje też AWPL. Koalicja dysponuje 75 głosami w 141-osobowym Sejmie. Demokraci obejmą resorty rolnictwa, energetyki i ochrony zdrowia, a ministerstwo środowiska przejdzie w ręce socjaldemokratów.

Polacy w rządzie i polityka zagraniczna Litwy

Na swoim stanowisku ministra sprawiedliwości pozostanie członkini AWPL Rita Tamašunienė – Polka. Władysław Kondratowicz, Polak z grupy socjaldemokratów, pozostanie ministrem spraw wewnętrznych. – Jesteśmy największą poza Litwinami grupą narodową w kraju, więc siłą rzeczy musimy być widoczni w polityce. Wcześniej mieliśmy też ministrów polskiej narodowości: Ewelinę Dobrowolską (sprawiedliwość) czy Jarosława Niewierowicza (energetyka). Polacy są obecni także na stanowiskach wiceministrów – dodał Mickiewicz.

Zmiana koalicji nie oznacza rewolucji w polityce zagranicznej. Stosunki z Polską są bardzo dobre, a Litwa uznaje Polskę za partnera strategicznego. Orlen, z rafinerią w Możejkach, pozostaje największym inwestorem zagranicznym na Litwie. Powoli ocieplają się też relacje z Chinami – wcześniejsze rządy konserwatystów preferowały kontakty z Tajwanem, co doprowadziło do zamrożenia stosunków dyplomatycznych i gospodarczych z Pekinem. Obecny rząd, pod naciskiem biznesu, zmienia to nastawienie, a z Pekinu płyną sygnały zadowolenia.

Źródło: WNP.PL, Fot. Adam Warżawa / PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com