LOTAMS, kluczowa spółka serwisowa dla PLL LOT, odnotowała w 2025 roku spadek wyniku netto o 6,9 mln zł, a przychody były o 20,2 proc. niższe od planu. Firma intensywnie szuka nowych kontrahentów za granicą i przygotowuje się do uruchomienia drugiego hangaru na lotnisku w Rzeszowie, który ma zwiększyć jej potencjał obsługi samolotów szerokokadłubowych.
Jak wynika ze sprawozdania finansowego spółki, głównym źródłem przychodów pozostaje obsługa bazowa, czyli długoterminowe, kilkutygodniowe serwisy maszyn. Jednak ich udział w całości wpływów zmalał w porównaniu z 2024 rokiem. Zarząd tłumaczy to niższymi przychodami w drugiej połowie roku, przede wszystkim z powodu trudności z zapewnieniem odpowiedniego poziomu kontraktacji w sezonie letnim. Na znaczeniu zyskała natomiast obsługa liniowa – bieżące serwisy przed i po odlocie – co wynika bezpośrednio z rozbudowy floty PLL LOT.
Spółka, której 86,31 proc. udziałów należy do Polskiej Grupy Lotniczej, a 13,69 proc. do Skarbu Państwa, wskazuje na istotne ryzyko związane z uzależnieniem od jednego głównego klienta. – Z uwagi na istotny udział przychodów od jednego kontrahenta w całości sprzedaży spółka narażona jest na ewentualne negatywne skutki utraty przez tego kontrahenta płynności finansowej – czytamy w sprawozdaniu.
Nowe rynki i klienci
Aby zmniejszyć to ryzyko, LOTAMS realizuje program dywersyfikacji rynkowej i produktowej. Firma bierze udział w przetargach na obsługę samolotów Boeing i Embraer. – Trwają rozmowy z Finnair, SAS oraz Air Canada – potwierdza zarząd. W przypadku floty Embraer spółka pracuje nad pozyskaniem długoterminowych kontraktów z nowymi klientami. Negocjacje z Air Canada dotyczą rozszerzenia współpracy o przeglądy ciężkie Boeingów 787 Dreamliner.
W 2025 roku przychody LOTAMS wzrosły o 20,8 mln zł w porównaniu z rokiem poprzednim, ale sprzedaż okazała się o 20,2 proc. niższa od założeń budżetowych. Na gorsze wyniki wpłynęły m.in. krótszy niż zakładano wysoki sezon w obsłudze bazowej, opóźnienia w kontraktacji prac w Rzeszowie, brak uruchomienia czwartej linii obsługowej, a także późniejsze wejście w życie nowych warunków handlowych z kluczowym klientem.
Inwestycje w Rzeszowie jako klucz do przyszłości
W odpowiedzi na słabsze wyniki LOTAMS wdrożył działania oszczędnościowe: ograniczył zatrudnienie, wstrzymał planowany wzrost związany z nową bazą RZE2, zredukował wykorzystanie pracowników agencyjnych i spowolnił inwestycje niezwiązane z ciągłością operacyjną. Koszty operacyjne zostały obniżone o 18,8 proc. w stosunku do budżetu.
Mimo to spółka kontynuuje budowę drugiego hangaru do obsługi technicznej na lotnisku Rzeszów-Jasionka. Ma on być gotowy operacyjnie 1 września 2026 roku. Prace budowlane już się zakończyły, trwają testy i rozruchy instalacji. – Nowa baza zwiększy potencjał produkcyjny w segmencie obsługi bazowej, szczególnie dla samolotów typu wide-body – informuje zarząd. W 2026 roku spółka spodziewa się wyniku netto niższego o około 0,9 mln zł w porównaniu z 2025 rokiem z powodu wysokich kosztów stałych, amortyzacji nowej inwestycji i niepełnego wykorzystania mocy produkcyjnych w fazie rozruchu.
Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe / LOTAMS

