LPP szacuje, że od ubezpieczyciela otrzyma odszkodowanie za pożar magazynów w Rumunii w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Łączna wartość utraconego majątku wyniosła 351 mln zł, a spółka spodziewa się również odszkodowania za utracone zyski i dodatkowe koszty logistyczne.
- Pożar magazynów LPP w Rumunii miał miejsce 29 czerwca 2025 roku na wynajmowanej powierzchni magazynowej LPP Logistics Romania SRL.
- Łączna wartość utraconego majątku wyniosła 351 mln zł, w tym 58 mln zł za wyposażenie i 293 mln zł za towar.
- LPP ujęło szacowaną kwotę odszkodowania w pozostałych przychodach operacyjnych, a straty w kosztach operacyjnych – wpływ zdarzenia na wynik finansowy spółki jest neutralny.
- Wiceprezes LPP Marcin Bójko poinformował, że zaliczka z tytułu odszkodowania w wysokości około 10% powinna wpłynąć do końca października 2025 roku.
Wiceprezes LPP, Marcin Bójko, poinformował, że spółka liczy na wypłatę odszkodowania od ubezpieczyciela w ciągu kilku miesięcy za straty poniesione w wyniku pożaru magazynów w Rumunii.
Z raportu półrocznego LPP wynika, że pożar, który miał miejsce 29 czerwca 2025 roku na powierzchni magazynowej wynajmowanej przez LPP Logistics Romania SRL, spowodował powstanie strat szacowanych na 351 mln zł. W związku z tym w grupie dokonano odpowiednich księgowań: w pozostałych przychodach operacyjnych ujęto szacunkowe odszkodowanie wynikające z polisy ubezpieczeniowej, natomiast w pozostałych kosztach operacyjnych wykazano wartość utraconego majątku trwałego i obrotowego – 58 mln zł stanowiło zniszczone wyposażenie, a 293 mln zł to utracony w pożarze towar.
– Per saldo w rachunku zysków i strat wpływ tego zdarzenia jest neutralny – powiedział wiceprezes Marcin Bójko podczas telekonferencji.
Odszkodowanie w ciągu 2-3 miesięcy
Pytany, kiedy spodziewać się można odszkodowania za utracony majątek, odpowiedział: „Jeśli chodzi o część majątkową ubezpieczenia, czyli 351 mln zł, zaliczka w kwocie niecałe 10 proc., o którą wnioskowaliśmy, powinna wpłynąć do końca października. Jeśli chodzi o pozostałą kwotę, to przekazujemy dokumentację ubezpieczycielowi (…), więc to jeszcze trochę zajmie, ale wydaje się, że w ciągu kolejnych dwóch, trzech, może do czterech miesięcy, jeszcze w tym roku powinniśmy to mieć”.
Wiceprezes LPP wyjaśnił, że druga część polisy ubezpieczeniowej obejmuje tzw. business interruption, czyli ochronę przed skutkami przerwy w działalności. Spółka spodziewa się z tego tytułu odszkodowania, które pokryje zarówno utracone zyski, jak i dodatkowe koszty poniesione w związku z przerwą w operacjach.
Źródło: PAP

