Marnotrawstwo energii solarnej

Kryzys energetyczny związany z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie daje o sobie znać coraz wyższymi cenami surowców energetycznych. W tej sytuacji sygnalizowane przez zachodnie media strukturalne marnotrawstwo energii słonecznej zdaje się pogłębiać i tak nie najlepszą sytuację w tej branży. Z drugiej strony to nic nowego, gdyż jeszcze raz okazuje się, że każda przesada w początkowo słusznej sprawie staje się jej zaprzeczeniem. Tym razem dotyczy to solarnej części odnawialnych źródeł energii, które raz na zawsze miały wyeliminować szkodliwe dla klimatu i środowiska paliwa kopalne. Budowano je na cały świecie wykorzystując do tego wszystkie sprzyjające okoliczności.

Według najnowszych informacji agencji Reuters, solarne źródła energii doznały załamania w Chinach, które były globalnym liderem w pozyskiwaniu energii z tego źródła. Pewne wyobrażenie o skali fotowoltaicznych inwestycji w tym kraju, dają fotografie pokazujące instalacje solarne zajmując całe kilometry kwadratowe na krańcach Pustyni Gobi w należącej do Chin Mongolii Wewnętrznej.

Teraz okazuje się, że inwestycje te w znacznej części sa bezproduktywne. Nie dlatego, że nie produkują energii, ale dlatego że energia ta wytwarzana w ściśle określonym czasie, jest nadmierna. To znaczy, że sieć przesyłowa nie jest dostosowana do jej przekazania dla konsumentów.

I odwrotnie w czasie, kiedy nie jest ona czynna w nocy, następuje ubytek mocy w sieci, który musi być uzupełniany przez elektrownie oparte na paliwach kopalnych..

Ograniczenia OZE

Reuters pisze a ten temat, że ograniczenia oraz wcześniejsze odrzucenie energii wiatrowej lub słonecznej ze względu na osiągnięcie przez sieć jej pełnej wydajności stają się coraz większym wyzwaniem dla odnawialnych źródeł energii na całym świecie i podkreślają ciągłe uzależnienie światowej energetyki od paliw kopalnych.

Skala marnotrawstwa

Okazuje się, że skala chińskiego marnotrawstwa energii z jej solarnych źródeł jest gigantyczna. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku, Chiny odrzuciły wystarczającą ilość czystej energii, aby zasilić Meksyk przez rok, ponieważ jego sieci osiągnęły limit, podczas gdy sieci w wielu innych krajach, takich jak Australia i Japonia, również nie nadążały za gwałtownym rozwojem odnawialnych źródeł energii.

Zgodnie z raportem opublikowanym w tym miesiącu przez Global Energy Monitor (GEM) i Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA).Chiny, największy producent energii słonecznej na świecie, odrzuciły 360 terawatogodzin (TWh) czystej energii od stycznia do czerwca, co stanowi wzrost o 49 procent w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.

Strukturalny charakter

Firma konsultingowa Wood Mackenzie twierdzi, że ograniczenia energetyczne w Chinach mają charakter strukturalny, a nie stanowią tymczasowego wąskiego gardła.

Jej prognoza przewiduje, że presja na ograniczenia będzie się utrzymywać przez resztę dekady. W efekcie ograniczenia te, wraz z nową polityką, która znosi gwarantowaną stałą cenę energii odnawialnej, w tym roku przyczyniły się do 66 procentowego spadku liczby nowych instalacji fotowoltaicznych w Chinach.

Jednocześnie oczekuje się, że chińska produkcja energii z węgla ponownie wzrośnie w tym roku, odwracając spadek, który miał miejsce po raz pierwszy od dekady.

Problem globalny

Według agencji Reuters rosnące ograniczenia wykraczają poza Chiny, obejmując resztę regionu Azji i Pacyfiku oraz Europę. Na australijskim rynku energii elektrycznej wyłączenia wzrosły o 37 procent do 2,93 TWh, czyli 7 procent produkcji energii wiatrowej i słonecznej, w pierwszej połowie 2026 r., podczas gdy japońska sieć odrzuciła 2,35 TWh — wzrost o 34 procent, co stanowi 4 procent produkcji energii odnawialnej.

Indie, trzeci co do wielkości producent energii słonecznej na świecie, ograniczyły produkcję energii słonecznej o 8,13 TWh w kwartale kończącym się w czerwcu, poinformował minister energii odnawialnej. Stanowi to 14 procent produkcji energii słonecznej w ciągu trzech miesięcy do czerwca, UE ryzyko transformacjiSierpniowy raport agencji Reuters twierdzi, ze Europa nie jest ograniczona ilością wytwarzanej energii słonecznej, ale tym, jak efektywnie może ją wykorzystać, gdy cała energia dotrze do niej jednocześnie. Jednak dalsze zwiększanie przepustowości bez wzmacniania sieci, magazynów i struktury rynku stwarza ryzyko podważenia opłacalności transformacji energetycznej.

Europejska nadwyżka energii solarnej

Tymczasem przedsiębiorstwa użyteczności publicznej w całej Europie borykają się ze spadkiem cen energii pochodzącej z OZE, ponieważ nadwyżka energii słonecznej zalewa sieci regionalne. Dane LSEG (London Stock Exchange Group) pokazują, że średnie ceny energii słonecznej w pierwszej połowie 2026 r. w Niemczech, Francji, Holandii, Belgii, Włoszech i Hiszpanii spadły średnio o 42% w porównaniu z analogicznymi miesiącami 2023 r.

Wspomniany raport kończy się konkluzją, że Europa zaczyna zdawać sobie sprawę, że wytwarzanie taniej, czystej energii na dużą skalę to tylko część wyzwania, gdyż o wiele trudniej jest wykorzystać jej ilość. W efekcie Hiszpania, Polska, Rumunia i Turcja osiągnęły nowe rekordy w produkcji energii słonecznej w 2026 r., ale musiały również ograniczyć jej przepływy z powodu przeciążenia. Taka zmienność przynosi korzyści elastycznym źródłom wytwarzania energii, takim jak elektrownie gazowe, hydroenergia i magazynowanie, ale stanowi wyzwanie dla ekonomiki opartej w dużej mierze na energii słonecznej.

Fot. Pixabay

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu