Mercedes wraca do korzeni. Nowa Klasa C elektryzuje fanów

Mercedes po latach eksperymentów wraca do tego, co potrafi najlepiej. Nowa Klasa C, a szczególnie odmiana C 400 4Matic, udowadnia, że stuttgarcki producent wciąż potrafi budować auta, które łączą komfort z prestiżem.

Jak zauważa Autokult, niemiecka marka przez ostatnie lata próbowała różnych dróg rozwoju i szukała nowych segmentów rynku. Ostatecznie jednak okazało się, że największym atutem Mercedesa pozostaje jego własna tożsamość i charakter budowany przez dekady. Najnowsza Klasa C pokazuje, że te wartości nie zostały zapomniane.

Stylistycznie nowy model nawiązuje do znanego już z GLC języka projektowania. Mimo różnic w nadwoziu, podobieństwa widać gołym okiem, zwłaszcza w przedniej części auta. Charakterystyczny, duży grill w wersji elektrycznej został mocno ochromowany, co podkreśla prestiżowy charakter pojazdu.

Elektryczna wydajność bez kompromisów

Okazały przód nie przeszkadza w osiągnięciu znakomitej aerodynamiki. Współczynnik oporu powietrza wynosi zaledwie 0,22, co udało się uzyskać m.in. dzięki płynnie opadającemu tyłowi nadwozia. To rozwiązanie ma bezpośredni wpływ na efektywność energetyczną i zasięg.

Testowany przez Autokult egzemplarz to wersja C 400 4Matic wyposażona w dwa silniki elektryczne. Łącznie generują one 489 KM i 800 Nm momentu obrotowego, co pozwala rozpędzić auto do 100 km/h w dokładnie 4,0 sekundy. Prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie do 210 km/h.

Pod względem komfortu jazdy nowa Klasa C stoi na bardzo wysokim poziomie. Pneumatyczne zawieszenie w połączeniu ze sportowymi oponami zapewnia wygodę, a jednocześnie pozwala poczuć sportowe emocje. Dla fanów marki to powrót do tego, co w Mercedesach cenili od zawsze.

Technologia, która robi wrażenie

Elektryczny układ napędowy korzysta z instalacji 800 V. Maksymalna moc ładowania to 330 kW, a rekuperacja potrafi odzyskać do 300 kW energii. Akumulator o pojemności użytkowej 94 kWh ma zapewnić zasięg od 592 do 762 kilometrów, co stawia nowego Mercedesa w czołówce elektryków.

Wnętrze to prawdziwa rewolucja. Centralnym punktem kabiny jest ogromny wyświetlacz o przekątnej ponad 39 cali, ciągnący się na całą szerokość deski rozdzielczej. Ekran oferuje 10 mln pikseli i stanowi interfejs systemu MB.OS, który wspierany jest przez sztuczną inteligencję. Mnogość gadżetów i świateł ma być odpowiedzią na chińską szkołę projektowania wnętrz.

Całość dopełnia szklany dach rozciągnięty na całej długości kabiny. Kierowca i pasażerowie mogą go dowolnie zaciemniać lub rozjaśniać elektrycznie, co wpływa na atmosferę wewnątrz pojazdu.

Premiera modelu C 400 4Matic zaplanowana jest na jesień tego roku. Wtedy też pierwsze egzemplarze powinny trafić do polskich salonów.

Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/meowKa

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu