Elektryczna Klasa C w odmianie C 400 4Matic to odpowiedź Mercedesa na lata poszukiwań. Niemiecki producent po okresie eksperymentów znów postawił na komfort i prestiż, które od zawsze były znakiem rozpoznawczym marki. Testy przeprowadzone przez Autokult pokazują, że fani czekali na takie auto od dawna.
Przez ostatnie lata Mercedes chętnie wychodził poza utarte schematy i próbował zdobyć nowe segmenty rynku. Jak zauważa Autokult, producent ze Stuttgartu ostatecznie doszedł do wniosku, że największą siłą pozostaje jego własny charakter. To właśnie ten kierunek widać w nowej Klasie C, która ma być ukłonem w stronę tradycji, ale z nowoczesnym napędem.
Stylistycznie nowa Klasa C przypomina GLC, choć oba modele różni nadwozie. Najbardziej widoczny jest wielki grill, w wersji elektrycznej mocno chromowany. Mimo okazałego przodu współczynnik oporu powietrza wynosi 0,22, co udało się osiągnąć między innymi dzięki płynnie opadającemu tyłowi.
Napęd, osiągi i zasięg
Napęd C 400 4Matic tworzą dwa silniki elektryczne, które łącznie generują 489 KM i 800 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 4,0 sekundy, a prędkość maksymalną ograniczono do 210 km/h.
Auto pracuje w oparciu o instalację 800 V, co umożliwia ładowanie z mocą do 330 kW. Rekuperacja odzyskuje do 300 kW energii, a akumulator ma użytkową pojemność 94 kWh. Deklarowany zasięg wynosi od 592 do 762 km.
Pneumatyczne zawieszenie dba o komfort nawet podczas dynamicznej jazdy. Sportowe opony pozwalają zaś poczuć emocje, których oczekują kierowcy Mercedesa.
Cyfrowe wnętrze i szklany dach
W kabinie nowej Klasy C nie brakuje technologicznych akcentów. Największym z nich jest wyświetlacz biegnący przez całą szerokość wnętrza, o przekątnej ponad 39 cali i rozdzielczości 10 mln pikseli. Ekran stanowi centrum systemu MB.OS, który korzysta ze wsparcia sztucznej inteligencji.
Mercedes w ten sposób odpowiada na rosnącą konkurencję ze strony chińskich producentów, którzy kuszą klientów mnogością gadżetów i świateł. W nowym modelu jest podobny zestaw atrakcji, ale nie zabrakło też elementów bliskich tradycji marki.
Całość dopełnia szklany dach rozciągnięty na całej długości kabiny. Pasażerowie mogą go elektrycznie przyciemniać albo rozjaśniać, co pozwala dopasować klimat we wnętrzu do własnych preferencji.
Premiera C 400 4Matic odbędzie się jesienią tego roku. Wtedy pierwsze egzemplarze mają pojawić się w polskich salonach, a kierowcy będą mogli sami sprawdzić, czy nowy Mercedes faktycznie wrócił do swojej klasy.
Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/meowKa

