Fot. Unsplash.

Mercosur zaakceptowany przez UE. Polska i Francja wyraźnie przeciw

Państwa UE zgodziły się na umowę handlową z Mercosur. Przeciw głosowały Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria. Polska zapowiada możliwe kroki prawne.

  • Państwa Unii Europejskiej zatwierdziły umowę handlową z państwami Mercosur, przy czym Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria głosowały przeciw, a Belgia wstrzymała się od głosu.
  • Porozumienie wprowadza preferencje celne dla produktów rolnych Mercosuru, w tym wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu, w zamian za otwarcie rynków krajów Ameryki Południowej na europejskie towary przemysłowe.
  • Do umowy dodano wzmocnioną klauzulę ochronną, która pozwala wyłączyć preferencje celne, jeśli ceny produktów wrażliwych spadną o 5 proc. lub pojawi się nadmierna podaż.
  • Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiedział, że Polska może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE, aby zablokować porozumienie, a rząd ma czas do 12 stycznia na działania w tej sprawie.
  • Rzecznik prezydenta podkreślił, że Polska będzie domagać się udostępnienia wszystkich dokumentów i stanowisk przesyłanych do instytucji UE, aby uniemożliwić podpisanie umowy w Paragwaju przez Ursulę von der Leyen.

Państwa Unii Europejskiej zgodziły się w piątek na zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur, poinformowało źródło unijne. Podczas głosowania przeciwko porozumieniu opowiedziały się Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu. Do umowy wprowadzono także wzmocnioną klauzulę ochronną.

Głosowanie odbyło się na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich UE w Brukseli. Następnie uruchomiono procedurę pisemną, która umożliwia stolicom formalne potwierdzenie wyniku głosowania. Zakończenie procedury zaplanowano na godzinę 17.

Zgoda państw członkowskich oznacza, że przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen będzie mogła udać się do Paragwaju w celu podpisania umowy. Paragwaj pełni od początku tego roku prezydencję w bloku Mercosur.

Porozumienie handlowe między Unią Europejską a państwami Mercosuru – Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem – wprowadzi preferencje celne dla wybranych produktów rolnych, w tym tych uznawanych za wrażliwe. Wśród objętych regulacjami znajdują się wołowina, drób, nabiał, cukier oraz etanol. W zamian kraje Mercosuru udostępnią swoje rynki dla produktów przemysłowych pochodzących z UE, w tym samochodów, maszyn oraz leków.

Ambasadorowie państw członkowskich przyjęli również w piątek klauzulę ochronną do umowy z Mercosurem w wersji wzmocnionej. Mechanizm ten, zazwyczaj stosowany w umowach handlowych, został uregulowany w osobnym rozporządzeniu. Jego celem jest zapewnienie dodatkowych gwarancji w odniesieniu do regulacji celnych i handlowych.

Klauzula ochronna umożliwia wyłączenie preferencji celnych dla producentów z państw Mercosuru w określonych sytuacjach. Dotyczy to przypadków, gdy nastąpi spadek cen produktów wrażliwych na rynku UE lub gdy na rynek trafi nagle zbyt duża ilość tych towarów. Mechanizm działa jako narzędzie regulacyjne w celu kontroli dopływu wybranych produktów rolnych do Unii Europejskiej.

Przywrócono ostrzejszą wersję

W piątek podjęto decyzję o przywróceniu bardziej restrykcyjnej wersji mechanizmu ochrony cen produktów wrażliwych w Unii Europejskiej. Nowe zasady przewidują uruchamianie mechanizmu, gdy ceny towarów takich jak wołowina, drób czy nabiał spadną o 5 proc., zamiast o 8 proc., jak wcześniej zakładano. Pierwotna propozycja Komisji Europejskiej przewidywała uruchamianie mechanizmu po przekroczeniu progu 10 proc.

O powrocie do bardziej rygorystycznej wersji klauzuli bezpieczeństwa informował minister rolnictwa Stefan Krajewski. W środę uczestniczył on w naradzie z przedstawicielami innych krajów członkowskich w siedzibie Komisji Europejskiej w Brukseli. Podczas spotkania unijni komisarze przedstawili planowane inicjatywy mające wspierać rolników w Unii.

Zmiana mechanizmu pozwoliła zapewnić wymaganą większość kwalifikowaną dla zatwierdzenia umowy UE-Mercosur, obejmującą 15 państw członkowskich reprezentujących 65 proc. ludności Wspólnoty. Kluczowe dla uzyskania poparcia było przesunięcie stanowiska Włoch. W grudniu premierka tego kraju Giorgia Meloni zablokowała podpisanie porozumienia, wskazując na niezadowolenie włoskich rolników.

Sprzeciw Rzymu miał kluczowe znaczenie w procesie przyjmowania umowy handlowej w Unii Europejskiej. Wynikało to z faktu, że obecność Włoch w grupie państw przeciwstawiających się porozumieniu przekroczyłaby próg tzw. mniejszości blokującej, ustalony na co najmniej cztery kraje zamieszkiwane przez co najmniej 35 proc. ludności UE. Gdy Włochy przeszły do obozu państw popierających umowę, mniejszość blokująca została rozbita.

Porozumienie zostało przyjęte w drodze głosowania większością kwalifikowaną, a nie poprzez ratyfikację w parlamentach narodowych państw członkowskich. Oznacza to, że formalnie umowa handlowa będzie obowiązywać tymczasowo i zacznie funkcjonować od momentu przyjęcia decyzji większościowej, do czasu gdy swoje ratyfikacje przedstawią parlamenty poszczególnych krajów UE.

Rzecznik prezydenta: jest jeszcze szansa, by zablokować umowę z Mercosur

Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego, Rafał Leśkiewicz, po piątkowym spotkaniu z rolnikami odniósł się do umowy UE z Mercosur i zaapelował o ujawnienie dokumentów kierowanych przez rząd do instytucji europejskich oraz krajów członkowskich.

– Rząd powinien pokazać dokumenty kierowane do instytucji europejskich i krajów UE, z polskim stanowiskiem dot. umowy z Mercosur – powiedział Leśkiewicz.

Rzecznik przypomniał również o terminie 12 stycznia jako ostatniej dacie, do której możliwe jest zablokowanie umowy.

– Do 12 stycznia jest czas na zablokowanie tej umowy – dodał.

Leśkiewicz wskazał, że prezydent podejmował działania w celu uniemożliwienia podpisania porozumienia. W związku z tym wzywa ministrów Stefana Krajewskiego i Radosława Sikorskiego do udostępnienia wszystkich dokumentów oraz stanowisk, które były kierowane do instytucji europejskich i krajów mogących wstrzymać podpisanie umowy.

– Prezydent robił wszystko, żeby umowa z Mercosur nie została podpisana. Wzywamy ministrów Stefana Krajewskiego i Radosława Sikorskiego, żeby pokazali wszystkie dokumenty i stanowiska, które były kierowane do organizacji europejskich i krajów, które mogły zbudować mniejszość blokującą – przekazano.

Rzecznik podkreślił, że wciąż istnieje możliwość zablokowania umowy z Mercosur, a rząd ma czas do 12 stycznia, by nie dopuścić do jej podpisania w Paragwaju przez Ursulę von der Leyen w imieniu Unii Europejskiej.

– Rzecznik prezydenta podkreślił, że jest jeszcze szansa na zablokowanie umowy z Mercosur, a rząd ma do 12 stycznia czas, ‚by nie dopuścić do tego, aby w Paragwaju Ursula von der Leyen w imieniu Unii Europejskiej podpisała tę szkodliwą umowę’ – poinformowano.

Źródło: PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu