Merz stworzył wielki plan reform. Niemiecki biznes oczekiwał czegoś więcej

Rząd kanclerza Friedricha Merza ogłosił pakiet reform obejmujący około 10 miliardów euro rocznych ulg podatkowych dla obywateli o niższych dochodach. Wprowadzony ma zostać system podnoszenia wieku emerytalnego w zależności od średniej długości życia. Niemiecki biznes przyjął plan z rozczarowaniem, oczekując bardziej zdecydowanych działań pobudzających gospodarkę.


Pakiet, ogłoszony po długich negocjacjach koalicyjnych, zakłada przede wszystkim ulgi dla osób o niskich i średnich dochodach. Rząd liczy, że wzrost konsumpcji pociągnie za sobą ożywienie gospodarcze. Niemieckie stowarzyszenia przedsiębiorców i eksporterów zwracają jednak uwagę, że zapomniano o wsparciu dla eksportu, który ma kluczowy wpływ na zatrudnienie i bilans handlowy kraju.

Reforma przewiduje także podwyższenie składki solidarnościowej o 2 punkty procentowe – po 1 proc. płacić będzie pracodawca i pracownik. Osoby zarabiające powyżej 280 tysięcy euro rocznie zamiast dotychczasowych 45 proc. zapłacą 47 proc. podatku dochodowego. Wprowadzone zostaną również cięcia w wydatkach socjalnych, w tym likwidacja możliwości uzyskania zwolnienia lekarskiego przez telefon oraz ograniczenie świadczeń chorobowych.

Reforma emerytalna i cięcia socjalne

Jednym z filarów zmian jest rewizja systemu emerytalnego. Wiek emerytalny ma być od przyszłego roku systematycznie podwyższany w tempie uwzględniającym wzrost średniej długości życia obywateli. Rynki przyjęły ten kierunek pozytywnie, ale wskazują, że to rozwiązanie długoterminowe – tymczasem już teraz roczne wypłaty z niemieckiego odpowiednika ZUS przekraczają 300 miliardów euro.

– Pakiet reform pokazuje, że obaj partnerzy koalicyjni byli gotowi do kompromisu i że rząd przystępuje do reform strukturalnych, które mają zostać wdrożone do końca roku – powiedziała Marion Muhleberger, starsza ekonomistka Deutsche Banku. Dodała, że gospodarka potrzebuje jednak szybszego impulsu.

Sceptycyzm rynków i biznesu

Zgodnie z założeniami budżetowymi na 2026 rok PKB Niemiec miał wynieść 1,3 proc., ale prognozy zweryfikowano już do 0,5 proc. W przyszłym roku wzrost ma sięgnąć zaledwie 0,9 proc. – Ten skromny pakiet reform nie jest w stanie wywołać dodatkowego impulsu, który doprowadzi do wybudzenia ze stagnacji niemieckiej gospodarki – oceniają analitycy. Biznes liczył na szersze obniżki podatków dla firm i przyspieszenie inwestycji, ale rząd skupił się na ulgach konsumenckich.

Źródło: WNP.PL, Fot. Hannibal Hauschke / PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com