Miliardy euro na kolej bez efektu. Drogi przejmują coraz więcej ładunków

Transport drogowy umacnia swoją dominację w Unii Europejskiej, a udział kolei i żeglugi śródlądowej systematycznie spada. Nowy raport francuskiej organizacji branżowej Union TLF pokazuje, że w 2024 roku praca przewozowa w towarowym transporcie kolejowym wyniosła około 378 mld tonokilometrów, wobec 403 mld w 2021 roku. Łączny udział dwóch mniej emisyjnych gałęzi zmniejszył się z 26,1 proc. w 2014 roku do 21,9 proc. w 2023 roku, co oznacza przesunięcie niemal 97 mld tonokilometrów na drogi.

Według danych RailMarket, powołujących się na raport Union TLF, w 2024 roku drogowy transport towarowy w UE wygenerował niemal 1,9 bln tonokilometrów, czyli o 18 proc. więcej niż dziesięć lat wcześniej. Udział kolei w unijnym transporcie lądowym wyniósł 16,9 proc., a żeglugi śródlądowej 5 proc. Największy udział w rynku kolejowym miały Niemcy – 33 proc., następnie Polska – 15 proc., Francja – 8 proc., Włochy i Szwecja – po około 6 proc., Austria – 5 proc. i Czechy – około 4 proc.

Moda na kolej nie przyniosła oczekiwanych efektów

Jak zauważył podczas majowego Keeper’s Summit w Krakowie Peter Reinshagen, prezydent Międzynarodowego Związku Właścicieli Wagonów (UIP), w latach 2019-2024 unijny rynek przeżywał modę na kolej. Zakładano wówczas, że udział kolei w europejskim rynku przewozów towarowych będzie rósł, a ambicje polityków sięgały nawet 30 proc. W efekcie inwestowano miliardy euro w wagony, lokomotywy oraz spółki leasingowe i wynajmujące tabor.

Dziś wiele z tych inwestycji nie przynosi oczekiwanych zwrotów – branża jest szczęśliwa, jeśli udaje się utrzymać 18-proc. udział w rynku. W Polsce udział kolei w przewozach towarowych to zaledwie 11-12 proc. Spadek udziału kolei i żeglugi był szczególnie widoczny w Europie Środkowo-Wschodniej.

Potrzeba nowych terminali i korytarzy TEN-T

Raport Union TLF wskazuje, że największy potencjał zmiany modalnej tkwi w kontenerowych przewozach drogowych na dystansach powyżej 300 km. Organizacja zaznacza jednak, że kolej i żegluga śródlądowa mogą nie mieć dziś wystarczającej przepustowości, by przejąć ładunki skonteneryzowane. Potrzebne są nowe terminale, większe zdolności przeładunkowe oraz skoordynowane inwestycje w transgraniczne korytarze TEN-T.

Źródło: WNP.PL, Fot. Chris worldwide / Shutterstock

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu