Związki zawodowe w Volkswagenie zablokowały szeroko zakrojony plan restrukturyzacji koncernu. Rada nadzorcza spółki odrzuciła propozycję zarządu Olivera Blumego, która zakładała redukcję zatrudnienia nawet o 100 tys. osób i zamknięcie czterech fabryk w Niemczech.
W obliczu rosnącej konkurencji ze strony Chin, wysokich kosztów taryfowych w USA i spadającej konkurencyjności niemieckich zakładów, zarząd Volkswagena próbował przeforsować radykalne cięcia. Podczas ostatniego posiedzenia rady nadzorczej komisja zagłosowała jednak stosunkiem głosów 12 do 7 przeciwko proponowanym zmianom.
Koncern wydał oświadczenie po rozmowach, ale analitycy szybko je skrytykowali. – Plan jest bogaty w ideały, ale bardzo ubogi w konkrety – ocenili analitycy z Bernstein. Specjaliści Jefferies dodali, że nie ma żadnych oznak postępu w kierunku osiągnięcia porozumienia.
Spór o skalę cięć
Źródła zbliżone do sprawy ujawniły, że propozycja Blumego zakładała redukcję globalnych mocy produkcyjnych z 10 mln do 9 mln samochodów rocznie. Liczba oferowanych modeli miała spaść nawet o 50 proc. w ramach stopniowej przebudowy portfolio, obejmującego marki od popularnych VW i Skoda po sportowe Porsche i Lamborghini.
Jednak w oficjalnym komunikacie zarząd nie wspomniał o planowanych zwolnieniach ani zamknięciu zakładów. Powtórzył jedynie ogólnie znane cele dotyczące redukcji złożoności – środki, które nie wymagały zgody rady nadzorczej.
Rynek reaguje sceptycznie
Analitycy zwracają uwagę, że brak konkretów i opór ze strony załogi mogą poważnie opóźnić niezbędne zmiany. – Nie ma żadnych oznak postępu w kierunku osiągnięcia porozumienia – podsumowali specjaliści Jefferies. Koncern znajduje się pod presją czasu – konkurencja z Chin, zwłaszcza w segmencie pojazdów elektrycznych, rośnie w tempie, które może wkrótce zagrozić pozycji rynkowej niemieckiego giganta.
Volkswagen musi szybko znaleźć kompromis ze związkami, by uniknąć dalszego osłabienia swojej pozycji. Na razie jednak plany zarządu pozostają w martwym punkcie, a przyszłość tysięcy pracowników wisi na włosku.
Źródło: WNP.PL, Fot. Eugene_Photo / Shutterstock

