Mieszkańcy Mołdawii muszą przygotować się na możliwe przerwy w dostawie energii. Krajowe Centrum ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Mołdawii (CNMC) poinformowało, że we wtorek wieczorem mogą wystąpić problemy z zasilaniem, a w nocy z wtorku na środę deficyt elektryczności w systemie energetycznym jeszcze się pogłębi.
W wydanym po południu oświadczeniu kierownictwo CNMC zaapelowało do obywateli, aby przed nadchodzącym kryzysem zaopatrzyli się w alternatywne źródła energii. Centrum przekazało, że przerwy w dostawach prądu są możliwe i mogą pojawić się już wieczorem.
Dyrekcja rządowej agendy wyjaśniła, że za kłopoty odpowiadają upały sięgające w Mołdawii 40 stopni Celsjusza. Wysokie temperatury wywołały gwałtowny wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną. Do tego spadł poziom wody w Dunaju, co ograniczyło pracę krajowych elektrowni. Mołdawia jest uzależniona od importu prądu z sąsiednich państw, a one również mierzą się z niedoborami energii wynikającymi z fali upałów.
Węgierska elektrownia jądrowa na granicy awarii
Do groźnej sytuacji doszło na Węgrzech, gdzie zagrożona była elektrownia jądrowa w Paksu. Premier Peter Magyar opublikował na Facebooku nagranie sprzed elektrowni, w którym poinformował, że około godziny 1.30 w nocy brakowało zaledwie kilku milimetrów do całkowitego wyłączenia obiektu. Elektrownia uniknęła wyłączenia, bo poziom wody przestał się obniżać.
– Następnie poziom wody przestał spadać i do rana podniósł się o 1,5 cm – powiedział Peter Magyar.
Polskie elektrownie zmniejszają moc
Podobne trudności widoczne są w Polsce. Z powodu niskiego poziomu Wisły wygaszono bloki 5, 6 i 7, a także ograniczono działanie bloku nr 2 w Elektrowni Połaniec. W Elektrowni Kozienice wygaszone zostały bloki nr 2 i 4. Wcześniej Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły przywołanie mocy.
– Łącznie wychodzi ok. 1,1 GW ubytku – stwierdził Jakub Wiech, ekspert ds. energetyki.
Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

