Rachunki za prąd w Polsce powinny spaść o kilka złotych od 2026 r. po wygaszeniu tzw. opłaty przejściowej – poinformował w środę minister energii Miłosz Motyka. Resort prowadzi także działania inwestycyjne i legislacyjne, które mają dodatkowo obniżyć koszty energii, m.in. poprzez wprowadzenie tańszych źródeł energii i reformę systemu opłat sieciowych.
- Opłata przejściowa, obowiązująca od 2008 r., zostanie wygaszona w 2026 r., co obniży rachunki za energię o kilka złotych.
- Minister energii Miłosz Motyka podkreślił, że resort pracuje nad inwestycjami i reformami systemowymi, które mają zmniejszyć koszty prądu.
- Projekt nowelizacji ustawy autorstwa prezydenta przewiduje m.in. obniżenie VAT na energię z 23 proc. do 5 proc. oraz redukcję innych opłat wpływających na wysokość rachunku.
- Wprowadzenie zmian w systemie energetycznym ma umożliwić wykorzystanie tańszych źródeł energii i obniżenie opłat sieciowych.
- Dzięki planowanym rozwiązaniom gospodarstwa domowe mogłyby płacić za energię ok. 33 proc. mniej, a przedsiębiorstwa około 20 proc. mniej.
Minister energii Miłosz Motyka poinformował w środę, że opłata przejściowa za energię elektryczną powinna zostać wygaszona od przyszłego roku. Oznacza to, że odbiorcy prywatni i przedsiębiorcy mogą spodziewać się obniżenia rachunków za prąd o kilka złotych miesięcznie, ponieważ opłata ta będzie już pobierana.
Motyka zaznaczył, że decyzja o zaprzestaniu pobierania opłaty przejściowej jest jego inicjatywą i ma na celu zmniejszenie kosztów energii dla odbiorców. Jednocześnie minister podkreślił, że resort prowadzi szereg działań systemowych – zarówno inwestycyjnych, jak i legislacyjnych – które mają doprowadzić do dalszego obniżenia cen prądu.
Wśród planowanych działań wskazano m.in. wprowadzanie tańszych źródeł energii oraz reformę systemu energetycznego, tak aby zmniejszyć liczbę obowiązkowych opłat nakładanych na odbiorców. Minister dodał, że możliwe jest m.in. obniżenie opłat związanych z przesyłem energii przez sieci, co również przyczyni się do zmniejszenia kwoty widocznej na rachunku.
Motyka wyraził także nadzieję, że ceny energii zatwierdzane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w przyszłości będą niższe niż te obecnie obowiązujące, które pozostają na poziomie „zamrożonym”. Podkreślił, że zmiany mają charakter długofalowy i mają wzmocnić efektywność oraz konkurencyjność całego systemu energetycznego, co w praktyce ma przełożyć się na niższe koszty dla konsumentów.
– Będziemy zachęcać do trafy dynamicznej; wskażemy, jak zrobić, żeby było taniej i żeby płacić mniejsze rachunki za prąd – mówił Motyka. Dodał, że chodzi o działania edukacyjne, dzięki którym „każdy będzie widział, gdzie może zaoszczędzić”.
Mechanizm z 2008 roku
Opłata przejściowa została wprowadzona w 2008 roku jako mechanizm mający zrekompensować skutki rozwiązania tzw. kontraktów długoterminowych KDT. Umowy te były zawierane przed wejściem Polski do Unii Europejskiej między wytwórcami energii a spółkami obrotu. Ich celem było zabezpieczenie finansowe dla producentów energii, którzy utracili przychody w wyniku wcześniejszego zakończenia tych kontraktów.
W projekcie nowelizacji ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu obniżenia kosztów energii elektrycznej oraz finansowania systemów wsparcia energetyki ze środków z handlu uprawnieniami do emisji CO2 prezydent Karol Nawrocki zaproponował ustalenie opłaty przejściowej na poziomie 0 zł. Oznacza to, że gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa nie musiałyby jej już płacić, co bezpośrednio obniżyłoby rachunki za prąd.
Projekt nowelizacji trafił do Sejmu 12 listopada bieżącego roku. Zakłada on m.in. obniżenie cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych o około 33 proc., a dla przedsiębiorstw o około 20 proc. W ramach tych zmian przewidziano również obniżenie stawki VAT na energię elektryczną z 23 proc. do 5 proc., a także redukcję różnych innych opłat wpływających na końcowy rachunek za energię. Celem tych działań jest znaczące zmniejszenie kosztów energii zarówno dla konsumentów indywidualnych, jak i dla firm.
Źródło: Ministerstwo Energii, PAP










