Nagle wyrzucili ich z budowy w Ukrainie. Polacy ujawniają kulisy

Międzynarodowe deklaracje dotyczące odbudowy Ukrainy brzmią obiecująco, jednak praktyka bywa znacznie bardziej skomplikowana. Przykładem jest historia krakowskiej spółki Control Process, która pokazuje, z jakimi problemami mogą zmierzyć się polskie przedsiębiorstwa.


W rozmowie z WNP.PL wiceprezes krakowskiej spółki Control Process oskarża władze Lwowa, że zerwały kontrakt z Polakami, zalegają z zapłatą 10 mln euro za wykonane w 95 proc. prace i zablokowały dalszy dostęp do placu budowy. Władze miasta miały przejąć gwarancje bankowe zabezpieczone przez polski rząd oraz zignorować korzystne dla Polaków orzeczenia międzynarodowych trybunałów arbitrażowych.

Control Process wygrał przetarg finansowany ze środków Unii Europejskiej oraz pożyczki Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju na budowę przetwarzalni odpadów we Lwowie. Budowa rozpoczęła się w 2021 r. i trwała także podczas pełnoskalowej wojny Ukrainy z Rosją. Do czasu.

Kulisy zerwania kontraktu

Jak podkreśla Tomasz Wiatr, wiceprezes Control Process, do zakończenia budowy pozostały dwa miesiące, na które przypada większa część płatności. – Moim zdaniem właśnie te pieniądze okazały się zbyt dużą pokusą – uważa polski przedsiębiorca.

W obecnym systemie prawnym praktycznie nie ma możliwości skutecznego wyegzekwowania należnych pieniędzy – powiedział wiceprezes firmy. – Niezbędna jest jednak odpowiednia ochrona biznesu ze względu na niedostosowanie rynku ukraińskiego do przepisów UE. Korzystając z pieniędzy europejskich podatników czy otrzymując granty, wymagane jest przestrzeganie unijnych przepisów – inaczej te pieniądze powinny być wstrzymywane – dodał Tomasz Wiatr.

Reakcja polityków i arbitraż

Sprawa urosła do wysokiej rangi. Odniósł się do niej minister spraw zagranicznych Polski, Radosław Sikorski. „Panie Prezydencie. Sądy arbitrażowe są po to, aby polubownie rozwiązywać spory. Sugeruję uznanie wyroku. Najlepszą formą promocji biznesu w swoim kraju jest rzetelne traktowanie tych, którzy już robią tam biznesy” – napisał na platformie X.

Prezydent Lwowa Andrij Sadowy odpowiedział: – Panie Ministrze, znam Pana od lat jako człowieka kompetentnego i trudno mi uwierzyć, że świadomie powiela Pan nieprawdziwe informacje. Nie istnieje żaden „wyrok sądu arbitrażowego”, o którym Pan pisze. Nie zapadło żadne ostateczne orzeczenie arbitrażowe.

Jego wpis doczekał się jednak notki społecznościowej, która przypomina, że spółka Control Process wygrała 7 postępowań arbitrażowych z miastem Lwów, w tym finalny arbitraż w Paryżu.

Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/Vladimir Mulder

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com