Polacy coraz częściej sami decydują się odroczyć moment przejścia na emeryturę. Z danych ZUS wynika, że co czwarta osoba wybrała takie rozwiązanie. Dzięki temu może liczyć na wyraźnie wyższe świadczenie, nawet o 80 proc.
ZUS przygotował dla „Faktu” wyliczenia, z których wynika, że każdy dodatkowy rok pracy podnosi emeryturę o 14 proc. Jeśli ktoś zdecyduje się pozostać na rynku pracy przez pięć lat dłużej, może otrzymać świadczenie wyższe nawet o 80 proc. Wysokość emerytury zależy od sumy zgromadzonych składek oraz od momentu zakończenia aktywności zawodowej.
Zainteresowanie późniejszym przejściem na emeryturę rośnie w czasie, gdy w polityce nie ma zgody co do zmian wieku emerytalnego. Katarzyna Pełczyńska-Nałecz, ministra funduszy, postuluje, aby kobiety i mężczyźni kończyli pracę w podobnym wieku. Jednak brak politycznego porozumienia sprawia, że ustawowe zmiany w tym zakresie są mało prawdopodobne.
Wyliczenia dla przykładowych osób
W obliczeniach ZUS przyjęto dwie przykładowe osoby. Mężczyzna urodzony w styczniu 1961 r. oraz kobieta urodzona w styczniu 1966 r. osiągnęli wiek emerytalny w styczniu 2026 r. Oboje rozpoczęli pracę w wieku 25 lat i przez całą karierę odprowadzali składki od podstawy odpowiadającej 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia.
„Fakt” podał, że wzrost świadczenia zależy od tego, o ile przesunięty zostanie moment przejścia na emeryturę. Im dłuższa praca, tym wyższe świadczenie. Pięcioletnie odroczenie może dać emeryturę wyższą o 80 proc. w stosunku do tej, którą osoba otrzymałaby po osiągnięciu podstawowego wieku emerytalnego.
Obecne zasady przechodzenia na emeryturę
W Polsce kobiety mogą przechodzić na emeryturę po ukończeniu 60 lat, a mężczyźni po ukończeniu 65 lat. Odroczenie o pięć lat oznacza dla kobiet przejście na emeryturę po 65. roku życia, a dla mężczyzn po 70. roku życia. To właśnie w takich przypadkach świadczenie może wzrosnąć nawet o 80 proc.
Z danych ZUS za 2025 r. wynika, że co czwarta osoba decyduje się odroczyć moment rozpoczęcia pobierania emerytury. Takie rozwiązanie wybierają osoby, które chcą w przyszłości otrzymywać wyższe miesięczne świadczenie z ubezpieczenia społecznego.
Źródło: WNP.PL, Fot. PAP/Albert Zawada

