Według szacunków Światowej Rady Złota w maju banki centralne zwiększyły swoje zasoby złota w rezerwach o 41,2 tony. Najwięcej kupił Narodowy Bank Polski – 18,2 tony i obecnie posiada 613 ton kruszcu wartego około 340 miliardów złotych.
Banki centralne na świecie powróciły do energicznych zakupów złota po kilkumiesięcznej przerwie. Według danych Światowej Rady Złota (WGC) w maju łączna podaż netto do rezerw wyniosła 41,2 tony, a największym nabywcą po raz kolejny okazał się Narodowy Bank Polski. W maju do grona nabywców dołączyły także banki centralne Czech, Kazachstanu, Uzbekistanu, Jordanii oraz Chin, jednak to polski bank centralny pozostaje najaktywniejszym graczem na rynku.
Jak podaje WGC, aż 89 proc. banków centralnych spodziewa się wzrostu ilości złota w światowych rezerwach w ciągu najbliższego roku, a 45 proc. planuje zwiększyć własne zakupy. – Banki centralne powróciły do trybu zakupów w maju i to dość energicznie. Pomimo ostatnich wydarzeń banki centralne pozytywnie oceniają rolę złota w rezerwach – napisała analityczka WGC Marissa Salim.
Polska liderem w gromadzeniu złota
Narodowy Bank Polski nabył w maju 18,2 tony złota, co pozwoliło zwiększyć stan posiadania do 613 ton. Przy obecnych notowaniach kruszec ten jest wart około 342 miliardy złotych i stanowi już ok. 30 proc. oficjalnych aktywów rezerwowych kraju.
– Strategicznym elementem rezerw dewizowych jest złoto, które stało się symbolem stabilności i przejawem dalekosiężnego myślenia kierownictwa NBP o polskiej gospodarce – powiedział w wywiadzie prezes NBP prof. Adam Glapiński. – W rzeczywistości geopolitycznej naznaczonej niepewnością złoto przestaje pełnić funkcje inwestycyjne, a staje się narzędziem strategicznym wzmacniającym bezpieczeństwo finansowe Polski i Polaków. Decyzja o zwiększeniu zasobów złota była odważną, wizjonerską i jedną z najlepszych w historii polskich finansów – dodał.
Cel 700 ton i sytuacja na rynku
Zgodnie z przyjętą strategią NBP docelowo chce zgromadzić 700 ton złota, co oznacza kontynuację zakupów w kolejnych miesiącach. Tymczasem notowania kruszcu na światowych giełdach utrzymują się na wysokim poziomie – uncja złota kosztuje obecnie około 4083 dolarów, co oznacza spadek o 10 proc. w ujęciu miesięcznym, ale wciąż jest to historycznie wysoka cena.
Źródło: WNP.PL, Fot. NBP/materiały prasowe

