W bawarskim Aschau am Inn wbito kamień węgielny pod jedną z największych i najnowocześniejszych fabryk prochu w Europie. Należący do Rheinmetall zakład Nitrochemie Aschau zostanie rozbudowany za 350 mln euro, a jego produkcja prochu i modułów ładunków miotających wzrośnie ponad dwukrotnie. Nowe moce produkcyjne zaczną powstawać od 2027 roku.
Zakład w Aschau am Inn należy do Rheinmetall od ponad trzech dekad i zajmuje się wytwarzaniem prochu strzelniczego od lat 50. XX wieku. Obecnie fabryka zajmuje 90 hektarów, a jej załoga liczy ponad 800 osób. Od 2022 roku zatrudnienie wzrosło o około 80 proc. Zakład działa na zmiany przez całą dobę i produkuje około 1700 ton prochu oraz 300 tysięcy modułów ładunków miotających rocznie.
Rozbudowa zmieni parametry zakładu w ciągu najbliższych 24 miesięcy. Powierzchnia wzrośnie do około 110 hektarów, a załoga do 1400 pracowników. Inwestycja o wartości 350 mln euro zwiększy moce produkcyjne w zakresie komponentów prochu strzelniczego do artylerii lufowej i innych systemów wielkokalibrowych. Produkcja w nowej części zakładu ma rozpocząć się stopniowo od 2027 roku, a maksymalna zdolność produkcyjna zostanie osiągnięta w 2028 roku.
Bezpieczeństwo priorytetem
W Aschau produkowanych będzie o 2500 ton prochu więcej, ponad pięć milionów elementów palnych oraz ponad milion modułowych ładunków miotających. Jak podkreśla Rheinmetall, cały łańcuch wartości modułowych ładunków miotających jest zarządzany z jednego źródła i jednego zakładu.
– Nowy zakład tutaj, w Aschau, stanowi odpowiedź na pilne zapotrzebowanie na amunicję w Niemczech i w całej Europie. Dodatkowe moce produkcyjne przyczynią się ogólnie do wzmocnienia autonomii strategicznej Niemiec i Europy. Pokazuje to, że państwa demokratyczne są gotowe wziąć na siebie odpowiedzialność i stanąć w obronie siebie nawzajem – stwierdził dr Nils Schmid, parlamentarny sekretarz stanu federalnego ministra obrony.
– W Bawarii bezpieczeństwo i obrona są priorytetem – jedna trzecia niemieckich przedsiębiorstw z branży technologii obronnych ma siedzibę w Wolnym Państwie Bawarii – podkreśla premier tego kraju związkowego dr Markus Söder.
– Dzięki naszej własnej ustawie o przemyśle obronnym zapewniamy, że przedsiębiorstwa z tej branży są traktowane priorytetowo – dodał premier Bawarii dr Markus Söder.
Projekt Firepower
Rozbudowa w Aschau to część projektu „Firepower”, który Rheinmetall uruchomił w odpowiedzi na pilne zapotrzebowanie na amunicję w krajach zachodnich. Firma buduje nowe zakłady w Unterlüß i rozbudowuje istniejące obiekty, w tym Nitrochemie. Celem jest zwiększenie rocznej zdolności produkcyjnej proszku pędnego grupy do 20 tysięcy ton do 2030 roku, aby zaspokoić zapotrzebowanie Bundeswehry, NATO i UE.
Ponad jedna piąta tej zdolności, czyli 4200 ton, będzie pochodzić właśnie z Aschau. Rheinmetall inwestuje łącznie około 650 mln euro w produkcję prochu strzelniczego i jego energochłonnych prekursorów. Do zwiększenia zdolności produkcyjnych przyczyniają się także zakłady w Wimmis w Szwajcarii oraz w Murcji i Burgos w Hiszpanii.
Samowystarczalność kluczem
– Jesteśmy jednym z nielicznych producentów w branży amunicyjnej, którzy obejmują cały łańcuch wartości – od ładunków miotających i spłonek po zapalniki i korpusy pocisków, a także ładunki wybuchowe i aktywne. Żaden z tych elementów nie może stanowić wąskiego gardła. Jest to szczególnie ważne w przypadku prochu, ponieważ na całym świecie istnieje zaledwie kilku producentów. Samowystarczalność ma zatem kluczowe znaczenie. Zakład w Aschau wniesie w ten sposób decydujący wkład w suwerenność narodową oraz wiarygodny potencjał obronny Niemiec i Europy – podkreśla Armin Papperger, dyrektor generalny Rheinmetall AG.
Źródło: WNP.PL, Fot. Rheinmetall

