Niemieccy pracodawcy coraz częściej kierują oferty pracy do polskich pielęgniarek. W przytaczanym przez „Fakt” ogłoszeniu można znaleźć stawkę sięgającą 4 tys. euro netto miesięcznie przy 168 godzinach pracy, czyli ponad 17 tys. zł na rękę, a do tego służbowe mieszkanie, darmowe wyżywienie i zwrot kosztów dojazdu.
Jak podaje dziennik „Fakt”, niemiecki rynek pracy po spawaczach, elektrykach i budowlańcach zainteresował się teraz przedstawicielkami jednego z najbardziej poszukiwanych zawodów medycznych. Wiele polskich pielęgniarek podejmuje decyzję o wyjeździe, a pracodawcy kuszą je atrakcyjnymi zarobkami oraz bonusami.
W jednym z ogłoszeń, na które powołuje się „Fakt”, pracodawcy deklarują pensję od 3,8 do 4 tys. euro netto miesięcznie. Kwota dotyczy pracy w wymiarze 168 godzin w miesiącu i jest oferowana w I klasie podatkowej. Po przeliczeniu według obecnego kursu walut daje to od 16,3 do 17,2 tys. zł netto.
Pracodawcy informują również o możliwości podwyżki wraz ze stażem pracy. Oznacza to, że osoby z większym doświadczeniem mogą liczyć na stopniowy wzrost wynagrodzenia w kolejnych okresach zatrudnienia.
Benefity poprawiają opłacalność wyjazdu
Oprócz pieniędzy w ofertach pojawiają się świadczenia dodatkowe. Pracodawcy zapewniają służbowe lokum, darmowe wyżywienie oraz zwrot kosztów dojazdu do pracy, co obniża miesięczne wydatki i zwiększa realną wartość zarobków.
Dla pielęgniarki rozważającej pracę za granicą takie benefity mogą mieć znaczenie. Ostateczna wysokość pensji zależy bowiem od doświadczenia i kwalifikacji, miejsca pracy, regionu Niemiec oraz obowiązującego systemu zmianowego. Dlatego widełki podawane w ogłoszeniach nie zawsze oznaczają identyczną wypłatę dla każdej osoby.
Przemyślana decyzja i sprawdzone oferty
Dziennik „Fakt” ostrzega jednak, że kluczowe są warunki zatrudnienia i przejrzysta umowa. Przed podpisaniem dokumentów trzeba upewnić się, ile wyniesie wynagrodzenie i ile godzin będzie obejmować miesięczny wymiar pracy.
Zainteresowani powinni także sprawdzić wiarygodność agencji pracy oraz przyszłego szefa. Takie rozeznanie pozwala uniknąć nieporozumień i bezpiecznie skorzystać z oferty płynącej z niemieckiego rynku.
Źródło: WNP.PL, Fot. AnnaStills / Shutterstock

