Niemiecki Związek Hutniczy WV Stahl ostrzega, że planowane przesunięcie 2,7 mld euro z Funduszu na rzecz Klimatu i Transformacji (KTF) do budżetu ogólnego może ograniczyć wsparcie dla przemysłu i utrudnić transformację hutnictwa w kierunku neutralności klimatycznej.
Niemiecki rząd, borykając się z luką budżetową przekraczającą 100 mld euro oraz rosnącymi wydatkami na obronność, zapowiedział przesunięcie środków pochodzących z Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS) z KTF do budżetu ogólnego. Decyzja ta budzi poważne obawy w branży hutniczej. W ramach oszczędności rząd planuje również nowe podatki oraz ograniczenia wydatków socjalnych, w tym na ubezpieczenia emerytalne i zdrowotne.
Alarmujące plany budżetowe Berlina
– Planowana konsolidacja Funduszu Klimatycznego i Transformacyjnego nie może doprowadzić do cofnięcia wprowadzonych niedawno przez rząd niemiecki środków obniżających ceny energii już w przyszłym roku – powiedziała Kerstin Maria Rippel, prezes WV Stahl. – Środki z handlu emisjami, generowane przez przedsiębiorstwa przemysłowe, muszą zostać w całości przekierowane z powrotem do przemysłu – dodała.
Według WV Stahl realokacja środków mogłaby zniweczyć dotychczasowe działania w zakresie cen energii elektrycznej dla przemysłu, takie jak dotacje do opłat sieciowych, rekompensaty cen energii i preferencyjne taryfy. Instrumenty te są niezbędne dla utrzymania konkurencyjności Niemiec jako lokalizacji przemysłowej. Branża apeluje o ich kontynuację, konsolidację i rozszerzenie, a nie ograniczanie.
Cena energii kluczem do zielonej stali
Branża hutnicza podkreśla, że celem pozostaje utrzymanie ceny energii elektrycznej dla przemysłu na poziomie 50 euro za MWh. To warunek zabezpieczenia inwestycji i skutecznego przejścia na neutralność klimatyczną. KTF, zasilany głównie wpływami z ETS i środkami budżetowymi, ma w tym roku nakłady szacowane na 37,4 mld euro. Środki te wspierają m.in. ochronę klimatu w budownictwie, transformację przemysłu, rozwój gospodarki wodorowej oraz finansują zniżki opłat sieciowych dla odbiorców komercyjnych i indywidualnych.
Niemcy są największym producentem stali w Unii Europejskiej, a ich transformacja w kierunku zielonej stali ma kluczowe znaczenie dla całego kontynentu. Ograniczenie wsparcia mogłoby spowolnić te wysiłki i osłabić konkurencyjność europejskiego hutnictwa wobec producentów z Azji czy USA, którzy wdrażają własne programy wsparcia.
Źródło: WNP.PL, Fot. Piotr Myszor / PTWP

