Polska znalazła się na pierwszej linii niewidzialnego frontu, gdzie cyberprzestrzeń stała się polem równie ważnym jak fizyczna obrona granic. Działania hybrydowe, dezinformacja i ataki na infrastrukturę krytyczną rosną w siłę, a przeciwnicy precyzyjnie wykorzystują nasze słabości. O tym, jak zmienić tę sytuację, dyskutowano dziś w drugim dniu konferencji CYBERSEC EXPO & FORUM w Katowicach.
Skala zagrożeń bije rekordy. W 2024 roku w Polsce odnotowano ponad 111 tysięcy incydentów cyberbezpieczeństwa, co oznacza wzrost o 23 procent rok do roku. Łączna liczba zgłoszeń do CSIRT-ów przekroczyła 627 tysięcy. – Ostatnie godziny to nasilenie dezinformacji dotyczącej bezpieczeństwa państwa, programu SAFE, modernizacji armii czy budowy silnej Europy. Te manipulacje pojawiają się coraz częściej – mówił podczas briefingu wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Przeciwnicy doskonale znają nasze przyzwyczajenia, historyczne doświadczenia i słabe punkty. Fałszywe SMS-y o tajnych decyzjach rządu, mobilizacji czy alarmach powietrznych to codzienność. Wystarczy kilka sekund, by trafić do milionów odbiorców i wywołać panikę. Walka z tym chaosem wymaga systemowej odpowiedzi.
Polski system cyberobrony – trzy filary i codzienna walka
Bezpieczeństwo cyfrowe kraju opiera się na trzech głównych CSIRT-ach: rządowym (CSIRT GOV), sektorze finansowym (CSIRT BIK) oraz wojskowym (CSIRT MON). Wszystkie są zintegrowane z Systemem Cyberbezpieczeństwa RP, a uzupełniają je NASK, CERT Polska i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Kluczową rolę odgrywają Wojska Obrony Cyberprzestrzeni (WOC), w których na co dzień służy 6,5 tysiąca żołnierzy. – My nie przygotowujemy się na wojnę. My tę wojnę mamy na co dzień. Operatorzy codziennie wchodzą w interakcje z przeciwnikiem. Decyzję trzeba podjąć w kilka minut – podkreślał gen. dyw. Karol Molenda, współtwórca WOC. Tylko w 2024 roku wojska odpowiedziały na 4200 najgroźniejszych incydentów, a operacja Niezłomny Żółw chroni infrastrukturę krytyczną państwa.
CyberWOT i rezerwiści w akcji
W system włączono także Wojska Obrony Terytorialnej. W 2025 roku w CyberWOT służyło już ponad 600 żołnierzy-ochotników, a liczba chętnych rośnie. MON uruchomił też program Cyber Legion – aktywną rezerwę dla najlepszych informatyków, którzy w razie potrzeby wspierają WOC. Polska zajmuje dziś 6. miejsce w Cyber Defense Index MIT Technology Review i 4. w National Cyber Security Index. Dzięki współpracy z U.S. Cyber Command oraz NATO Cooperative Cyber Defence Centre of Excellence nasze zdolności są uznawane za jedne z najskuteczniejszych w regionie.
– Jeżeli będziemy bezpieczni w cyberprzestrzeni, to o wiele bardziej będziemy bezpieczni w państwie. Ktoś schowany w cieniu będzie chciał sprawić, byśmy nie mogli czuć się bezpiecznie bez żadnego ataku, ale za to bez wody, prądu i gazu. To wyzwanie, jak budować wspólny mechanizm odporności – podsumował wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Źródło: WNP.PL, Fot. Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni

