Fala upałów i niski poziom wody w Wiśle zmusiły Eneę do ograniczenia pracy elektrowni w Kozienicach i Połańcu. Ubytki mocy w obu obiektach sięgają około 2000 MW, a równolegle trwają planowane remonty największych bloków.
Problem dotyczy bloków z przepływowym obiegiem chłodzenia, które pobierają wodę bezpośrednio z rzeki. Wysokie temperatury i długotrwały brak opadów sprawiają, że poziom Wisły jest zbyt niski, by zapewnić odpowiednie chłodzenie pary wodnej. Dlatego elektrownie muszą ograniczać generację albo wyłączać kolejne jednostki.
Pierwsze cięcia zaczęły się 3 sierpnia w Elektrowni Połaniec. Z danych Towarowej Giełdy Energii wynika, że 4 sierpnia ubytki mocy z tzw. dwusetek, wywołane suszą, przekraczają 1000 MW w Kozienicach i mniej więcej tyle samo w Połańcu.
Które bloki ograniczają pracę
W Połańcu, według stanu na 4 sierpnia, ograniczenia i wyłączenia objęły bloki B2, B3, B5, B6 i B7. W ruchu pozostają B1, B4 i B9. To węglowe dwusetki, czyli jednostki o mocy od 200 do 250 MW.
– Elektrownia Połaniec na bieżąco monitoruje sytuację hydrologiczną. W związku z utrzymującymi się niskimi stanami wody praca wybranych bloków energetycznych jest dostosowywana do aktualnych warunków eksploatacyjnych. Działania te mają charakter operacyjny i służą zapewnieniu bezpiecznej pracy jednostek oraz ciągłości dostaw energii – zapewnia Elektrownia Połaniec.
W Elektrowni Kozienice nieplanowaną przerwę w pracy lub ograniczenie mocy mają bloki B2, B3, B4, B5 i B7. Bez zakłóceń działają B1, B6 i B8. Łącznie w obu elektrowniach ograniczeniami objęto dziesięć dwusetek, a sześć jednostek pracuje bez zakłóceń.
– Na podstawie bieżących obserwacji parametrów hydrologicznych Enea Wytwarzanie odnotowuje okresowe wahania przepływów oraz obniżone stany wody, szczególnie w okresach wysokich temperatur i długotrwałego braku opadów. Zjawisko to jest szczególnie istotne na obszarze prowadzenia działalności Elektrowni Kozienice, gdzie dostępność wody z Wisły ma bezpośrednie znaczenie dla stabilności procesów technologicznych oraz bezpieczeństwa Krajowego Systemu Energetycznego – przekazała WNP spółka Enea Wytwarzanie.
Enea Wytwarzanie deklaruje, że stale monitoruje poziom Wisły, prowadzi nadzór nad parametrami poboru i odprowadzania wód oraz analizuje warunki hydrologiczne. Stałe analizy pozwalają spółce reagować na zmiany i dostosowywać pracę jednostek do aktualnej sytuacji.
Remonty pogłębiają ubytki mocy
Do ograniczeń wywołanych suszą doszły planowane prace serwisowe. Z systemu ubył na czas remontu największy blok energetyczny w Polsce, węglowy B11 w Kozienicach o mocy 1075 MW. To powiększa łączne ubytki w obiektach Enei Wytwarzanie do ponad 2000 MW.
Na planowany remont skierowano też blok nr 14 w Elektrowni Bełchatów, dysponujący mocą 858 MW. Należy on do Polskiej Grupy Energetycznej i jest obsługiwany przez PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, a jego postój przypadł na moment, gdy dodatkowa moc byłaby szczególnie przydatna.
Awaryjny remont przechodzi także jeden z bloków Elektrociepłowni Siekierki, co zmniejsza dostępną moc o kolejne 130 MW. Ryzyko braku odpowiedniej rezerwy skłoniło Polskie Sieci Elektroenergetyczne do uruchomienia interwencyjnego mechanizmu rynku mocy.
PSE ogłosiły okres przywołania na wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, w godzinach od 17 do 19. Uczestnicy rynku mocy, którzy przyjęli zobowiązania, muszą w tym czasie pracować na wezwanie operatora i zapewnić niezbędną podaż mocy lub jej ograniczenie. Za gotowość do takich interwencji otrzymują wynagrodzenie.
Źródło: WNP.PL, Fot. CameraCraft / Shutterstock

