Nowa strategia KGHM: konserwatywna, ale z ukrytymi szansami

KGHM zaprezentował strategię na lata 2026-2030. Analitycy oceniają ją jako konserwatywną – produkcja miedzi wzrośnie zaledwie o ok. 20 tys. ton, do 730 tys. ton rocznie. Jednak to, co niewypowiedziane wprost, może być kluczowe: nowe wyroby hutnicze, recykling w Hucie Legnica oraz możliwy kontrakt z Foxconnem.

Branża miedziowa przeżywa renesans. Bez tego metalu trudno wyobrazić sobie rozwój AI, centrów danych czy transformację energetyczną. Dlatego prezentacja nowej strategii KGHM przyciągnęła uwagę nie tylko krajowych, ale i zagranicznych mediów. Miedziowy gigant z Lubina należy do światowej czołówki – plasuje się w pierwszej dziesiątce producentów.

Na pierwszy rzut oka plan inwestycyjny robi wrażenie: ponad 32 mld zł do 2030 roku, z możliwością zwiększenia nakładów w zależności od cen miedzi, srebra i złota. Prezes Remigiusz Paszkiewicz mówi o „plusie” przy zapisie budżetowym. Jednak skala zwiększenia produkcji jest symboliczna – z obecnych ok. 710 tys. ton do 730 tys. ton miedzi rocznie. W przypadku srebra produkcja ma pozostać na poziomie 1300 ton rocznie.

Hutnictwo w centrum uwagi

W strategii większy nacisk położono na segment hutniczy. Przez lata hutnicy czuli się w KGHM gorzej traktowani, ale nowy zarząd zmienił priorytety. Spółka chce produkować więcej wyrobów wysoko przetworzonych, które dają wyższą marżę. Dotychczas oferta produktowa kombinatu była dość wąska – jak tłumaczyli byli prezesi, wynikało to z braku dużych krajowych odbiorców. Teraz KGHM planuje uruchomienie nowych linii.

Osoby związane z branżą wskazują na możliwy związek z inwestycją Foxconna w Polsce. Tajwański gigant elektroniczny prowadzi rozmowy z polskim rządem o budowie fabryki półprzewodników. Finalizacja spodziewana jest jesienią. Do produkcji potrzebne są miedź i srebro – dokładnie to, co wytwarza KGHM. Nowa linia produkcyjna na potrzeby azjatyckiego partnera byłaby logicznym krokiem.

Recykling i ukraiński złom

Ważnym elementem strategii jest przebudowa Huty Miedzi Legnica na hutę recyklingową. KGHM chce zwiększyć przerób złomu, co jest trendem w światowym górnictwie wobec wyczerpywania się złóż. – Nowym dostawcą może stać się – oczywiście po zakończeniu wojny – Ukraina. Kraj ten nie ma własnych hut miedzi. Złom w przeszłości był eksportowany głównie do Rosji – powiedział jeden z analityków.

W strategii zabrakło jednak precyzyjnych deklaracji co do polityki dywidendowej. – Na tle Orlenu, który dość dokładnie mówił przy okazji publikowania swojej strategii o tym, jaką politykę dywidendową planuje, KGHM wypadł dość blado – ocenił proszący o anonimowość analityk banku państwowego. Innym niedopowiedzianym wątkiem jest sposób finansowania inwestycji, nad którym – jak nieoficjalnie wiadomo – trwają prace.

Mimo to, w skali światowej KGHM wypada dobrze. Dla porównania chilijskie Codelco w ciągu dekady straciło ponad 20 proc. produkcji, podczas gdy polski koncern utrzymuje stabilny poziom i notuje wzrost. W obliczu rosnącego deficytu miedzi na globalnym rynku (prognozy mówią o 8 mln ton niedoboru za kilka lat) spółki, które potrafią utrzymać wydobycie, będą zyskiwać na wartości.

Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe / KGHM Polska Miedź

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com