O wyniku przyszłych konfliktów będą decydować drony, sztuczna inteligencja i odporne sieci danych. Polska armia intensywnie kupuje nowy sprzęt, ale samo wyposażenie nie daje przewagi na polu walki. Najtrudniejsze okazuje się przejście od prototypu do powszechnego użycia, czyli przez tak zwaną dolinę śmierci.
Dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni gen. dyw. Mariusz Chmielewski uważa, że o przyszłych konfliktach zadecydują technologie dronowe, autonomizacja pola walki i inteligencja rozproszona. Kluczowe znaczenie ma tempo, w jakim innowacje przechodzą z laboratoriów na linię frontu.
– Wojsko nie walczy już tylko technologią wojskową. Coraz częściej wykorzystuje technologie cywilne, adaptuje je i uczy się je modyfikować pod kątem tego, co dzieje się na polu walki – stwierdza gen. dyw. Mariusz Chmielewski.
Resort obrony przygotowuje strategię AI do 2039 r. i powołał Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji. Cyberwojsko pracuje nad systemem zarządzania polem walki BMS Legion, a za środki z unijnej pożyczki SAFE kupione zostaną superkomputery dla Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.
Realne zmiany: od czołgów po satelity
Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego za najbardziej wymierny przykład modernizacji uznaje wojska pancerne. W 2022 r. Polska zamówiła 180 czołgów K2, z których ostatnie 20 dostarczono w listopadzie 2025 r. Kolejna umowa na 180 egzemplarzy pokazuje jednak, że docelowa zdolność technologiczno-przemysłowa dopiero powstaje: 116 wozów K2GF ma trafić do wojska w 2026 i 2027 r., a 64 K2PL między 2028 a 2030 r., z czego 61 ma być produkowanych w kraju.
Drugi realny krok to rozpoznanie satelitarne. W listopadzie 2025 r. wyniesiono pierwszego wojskowego satelitę radarowego w ramach programu MikroSAR, kolejne dwa w marcu 2026 r., a czwarty w maju 2026 r. Powstaje konstelacja POLSARIS, choć nie można jeszcze mówić o pełnej dojrzałości tej zdolności, ponieważ wymaga integracji z systemami rozpoznania i dowodzenia.
Polska Grupa Zbrojeniowa wskazuje konkretne rozwiązania wprowadzone od 2022 r. Bezzałogowa wieża ZSSW-30, opracowana przez HSW i WB Electronics, trafiła na Rosomaki w 2023 r., a później stała się uzbrojeniem Borsuka. Okrętowy system kierowania ogniem OSU-35 z PIT-RADWAR to standardowe wyposażenie niszczycieli min Kormoran II. Radar SAJNA z modułami GaN przechodzi badania wojskowe i ma być kluczowym elementem obrony powietrznej Narew.
Największa bariera: wdrożenie
Dr Karolina Grenda z Fundacji SET ocenia, że najlepszy system nie da zdolności, jeśli struktura, kompetencje i kultura organizacji pozostaną niezmienione. Brakuje też domknięcia cyklu od potrzeby operacyjnej do wdrożenia w miesiącach.
– Można kupić najlepszy system i nie uzyskać zdolności, jeśli struktura, kompetencje i kultura organizacji pozostaną niezmienione – stwierdza Karolina Grenda.
Raport Łukasiewicz-ITECH o barierach technologii dual-use wymienia rozproszenie odpowiedzialności oraz zatrzymywanie się projektów na poziomie TRL od 4 do 6. Dr hab. inż. Dariusz Garbiec z Poznańskiego Instytutu Technologicznego proponuje podział ról: PAN i uczelnie za badania podstawowe, Łukasiewicz za rozwój i skalowanie, instytuty wojskowe za weryfikację, a przemysł zbrojeniowy za produkcję dla Sił Zbrojnych RP.
– Polska Akademia Nauk i uczelnie wyższe mogłyby odpowiadać za badania wstępne i podstawowe, Sieć Badawcza Łukasiewicz za rozwój i skalowanie najbardziej perspektywicznych technologii, a instytuty wojskowe za ich dalszą weryfikację i ocenę pod kątem zastosowań w obronności – uważa dr hab. inż. Dariusz Garbiec.
NCBR informuje, że w ramach programu PERUN podpisano 29 umów o łącznej wartości 723,8 mln zł. Projekty dotyczą sztucznej inteligencji, systemów autonomicznych, technologii kosmicznych, sensorów, rozwiązań antydronowych, rojów bezzałogowców i technologii rakietowych. Program odpowiada na wcześniej zidentyfikowane potrzeby wojska, a testy są projektowane pod realne warunki użycia.
Tomasz Florczak z ChallengeRocket dodaje, że armia powinna mieć cyfrowy obraz kompetencji dostępnych w wojsku, rezerwie, przemyśle i na uczelniach. To pozwoliłoby szybciej reagować na potrzeby pola walki.
Wojciech Górecki z AGH przekonuje, że przewagę buduje cała architektura łącząca sensory, dane, sztuczną inteligencję i systemy dowodzenia. AI ma wspomagać człowieka w analizie ogromnej ilości informacji, a cyberbezpieczeństwo musi być projektowane od początku, nie dołączane po fakcie.
Gen. bryg. w stanie spoczynku Włodzimierz Nowak wymienia luki w produkcji rakiet średniego i dalekiego zasięgu, w tym paliw rakietowych. Zwraca też uwagę na technologie kosmiczne, AI i kwantowe sensory, które mogą mieć duże znaczenie wojskowe.
Prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz Hubert Cichocki zapowiada, że we wrześniu w Kielcach zaprezentowane zostaną produkty powstałe dzięki partnerstwom z przemysłem. Wśród nich jest robot PIAP Tarantula, którego pierwszą serię zamówiła Agencja Uzbrojenia.
– W ciągu ostatnich dwóch lat Sieć Badawcza Łukasiewicz nawiązała szereg partnerstw strategicznych z przemysłem, które teraz owocują gotowymi produktami. We wrześniu pokażemy je w Kielcach – zapowiada Hubert Cichocki.
Źródło: WNP.PL, Fot. ZOOM MON / st. szer. spec. Denis Rubelt

