Kolejna odsłona sprawy karnej wobec byłego dowódcy logistyki Dowództwa Sił Powietrznych Ukrainy. Prokurator generalny Rusłan Krawczenko poinformował, że wojskowy usłyszał zarzuty dotyczące nielegalnego wzbogacenia, a zgromadzony przez niego majątek przewyższa udokumentowane dochody o co najmniej 20 milionów hrywien.
Mężczyzna znalazł się w kręgu zainteresowania śledczych już w lutym. Wtedy razem z szefem regionalnego zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy został zatrzymany na gorącym uczynku w związku z defraudacją środków budżetowych przeznaczonych na budowę schronów dla samolotów. Prokurator nie ujawnił wówczas tożsamości zatrzymanego, ale portal Ukraińska Prawda podał, że chodzi o Andrija Ukraińca.
– To nie pierwsze podejrzenie. I jak się wydaje nie ostatnie – napisał Rusłan Krawczenko w nowym komunikacie.
Mieszkania, domy, działki i samochody
Z ustaleń śledztwa wynika, że w okresie od 2020 do 2025 roku wojskowy nabył majątek o wartości większej niż jego oficjalne dochody. Różnica sięga co najmniej 20 milionów hrywien. Część aktywów była rejestrowana na osoby z najbliższego otoczenia, między innymi na rodziców, syna, partnerkę i przyjaciela, jednak faktycznym właścicielem miał być sam zainteresowany.
Na liście ujawnionych nieruchomości znalazło się sześć mieszkań w Kijowie, Winnicy i Żytomierzu, trzy domy mieszkalne w obwodzie żytomierskim, apartamenty w Bukowelu oraz sześć działek. Śledczy wymieniają też cztery samochody, w tym Audi Q7 i Audi Q5, a także garaże i inne lokale niemieszkalne.
– Śledztwo nie ustaliło żadnych legalnych źródeł dochodów, które mogłyby wyjaśnić nabycie takich aktywów – zaznaczono w komunikacie.
Dlatego śledczy wystąpili o areszt dla podejrzanego. Sąd ma też zdecydować o ewentualnym zastosowaniu kaucji, którą wyznaczono na ponad 21 milionów hrywien.
Budowa schronów i rekordowe wydatki
To nie jedyny wątek w tej sprawie. Wcześniejsze zarzuty dotyczyły nieprawidłowości przy budowie schronów dla ukraińskiego lotnictwa. W maju 2025 roku państwo przeznaczyło na prefabrykowane konstrukcje łukowe ponad 32 miliony dolarów. Kontrola przeprowadzona przez Departament Kontrwywiadu Wojskowego SBU wykazała jednak poważne naruszenia.
Chodzi między innymi o projekty niespełniające wymogów bezpieczeństwa, konstrukcje niewystarczająco chroniące samoloty oraz zawyżone koszty prac.
– Mimo to zaczęto przekazywać zaliczki z tytułu zawartych umów – napisał Krawczenko na Facebooku.
Dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy zdystansowało się od działań wojskowego. W oficjalnym stanowisku poinformowano, że kategorycznie potępia domniemane przestępstwa i zadeklarowano gotowość do współpracy z organami ścigania oraz przekazania wszelkiej dokumentacji.
Krawczenko w swoim wpisie zwrócił uwagę na reguły obowiązujące w armii w czasie wojny.
– Sektor obronny nie jest miejscem na osobiste wzbogacanie się. Zwłaszcza w czasie wojny. Kontynuujemy pracę – zakończył prokurator generalny.
Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

