Polska boryka się z narastającym deficytem budżetowym, który po maju 2026 roku sięgnął 108 mld zł. Rząd poszukuje nowych źródeł finansowania wydatków, a jednym z rozważanych rozwiązań jest wprowadzenie podatku majątkowego dla najbogatszych. Inspiracją mogą być plany nowego węgierskiego rządu premiera Magyara.
Węgry szykują się do wprowadzenia podatku majątkowego, który ma objąć wyłącznie osoby o najwyższych dochodach. Premier Magyar zapowiedział, że rząd przeanalizuje systemy podatkowe Szwajcarii i Hiszpanii, by zaproponować rozwiązanie niehamujące wzrostu gospodarczego. Ekonomista Zsolt Darvas z think-tanku Bruegel w rozmowie z money.pl uznał ten pomysł za słuszny.
Podatek majątkowy według wzoru z Budapesztu
– Obciążenie podatkiem majątkowym w wysokości np. 1 proc. rocznie nie powinno być dla najbogatszych tak dotkliwe, aby skłaniać ich do wyjazdu z kraju – stwierdził Darvas. Dodał, że najlepiej sytuowane gospodarstwa domowe często notują 10-procentowy wzrost wartości aktywów rocznie. Danina w takiej skali nie wpłynie więc negatywnie na ich skłonność do inwestowania. MFW od dawna zaleca Polsce zwiększenie progresji podatkowej i wprowadzenie podobnych obciążeń.
Dziura budżetowa Rosji? Nie, to polski deficyt
Deficyt budżetu Polski po maju wyniósł ponad 108 mld zł, co stanowi prawie 40 proc. kwoty zaplanowanej na cały rok. Dochody wyniosły 233,3 mld zł, a wydatki – 341,5 mld zł. W porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku dochody były wyższe o 4,6 proc., ale wzrost wydatków przewyższył ten przyrost. Dochody podatkowe sięgnęły 210,9 mld zł – o 5,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Ministerstwo Finansów nie komentuje na razie doniesień o ewentualnym wprowadzeniu podatku majątkowego w Polsce.
Źródło: WNP.PL, Fot. Kancelaria Premiera / Flickr

