Komisja Europejska zaprezentowała Electrification Action Plan, który ma ożywić trwający od dekady zastój elektryfikacji w Unii Europejskiej. Bruksela ma zamiar dać państwom członkowskim szereg narzędzi, by obniżyły ceny energii elektrycznej.
17 lipca Komisja Europejska przedstawiła nie tylko plan reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 (EU ETS). Rewizji towarzyszyła prezentacja Electrification Action Plan. W Brukseli zauważono, że mimo wzrostu mocy OZE i przybywania czystego prądu, elektryfikacja jako taka nie przyspiesza. Obecnie energia elektryczna w końcowym zużyciu energii w UE stanowi 23 proc. – poziom utrzymujący się od blisko 10 lat.
Bruksela zakłada, że wskaźnik elektryfikacji wzrośnie do 46 proc. w 2040 roku. Przejście na energię elektryczną w przemyśle i transporcie, choć kosztowne inwestycyjnie, ma przynieść oszczędności do 260 mld euro oraz redukcję emisji CO2 o ponad 2000 Mt. – To niemal 20 proc. obecnych emisji i krok w stronę niezależności surowcowej – argumentowali unijni komisarze.
Elektryfikacja w stagnacji – ambitne cele Brukseli
Od wybuchu konfliktu USA z Iranem Europa wydała dodatkowe 50 mld euro w związku ze wzrostem cen paliw kopalnych – wyjaśniali przedstawiciele KE. Postawienie na energię elektryczną wytwarzaną lokalnie ma uodpornić gospodarki na podobne kryzysy. Aby plan się powiódł, konieczne jest doprowadzenie do sytuacji, w której prąd będzie przystępny cenowo przy jednoczesnym wsparciu inwestycji i stworzeniu odpowiedniej infrastruktury.
KE założyła, że do 2030 roku cena energii elektrycznej nie powinna przekraczać 2,5-krotności ceny gazu dla gospodarstw domowych oraz 2-krotności ceny gazu dla przemysłu. Odwołanie do gazu jest celowe – w państwach, gdzie te różnice są mniejsze, obserwuje się wyższą sprzedaż pomp ciepła.
Narzędzia dla państw: niższe opłaty i nowe wsparcie
Aby energia elektryczna była tańsza, państwa mają otrzymać możliwość interwencji. Składają się na to obniżki opłat sieciowych dla wybranych grup odbiorców, redukcje podatków dla przedsiębiorstw energochłonnych oraz zmiany opodatkowania energii elektrycznej. Szczególne mapy drogowe w zakresie elektryfikacji mają powstać dla przemysłu.
KE rozważa też wprowadzenie nowego wsparcia na rzecz urządzeń grzewczych zasilanych prądem, np. pomp ciepła. Mógłby to być format leasingu społecznego takich urządzeń oraz pojazdów elektrycznych dla rodzin o niskich i średnich dochodach. Jak w przypadku wielu innych inicjatyw, to dopiero pierwszy krok – kolejne akty wykonawcze i negocjacje z państwami członkowskimi przyniosą konkretne efekty.
Źródło: WNP.PL, Fot. photoibo / Shutterstock

