Posiadacze kredytów hipotecznych w złotych wkrótce staną przed wyborem nowego sposobu oprocentowania. Banki zaproponują im zastąpienie wskaźnika WIBOR nowym POLSTR, a na decyzję pozostawią tylko 60 dni. To, co dziś wygląda na obniżkę rat, w przyszłości może przełożyć się na wyższe koszty.
Jak informuje „Fakt”, to element reformy rynku finansowego, która zakłada całkowite zastąpienie dotychczasowego mechanizmu ustalania oprocentowania. Od 2027 r. POLSTR będzie obowiązkowy w nowych umowach kredytowych. Z nowych ofert zniknie WIBOR, natomiast w umowach już istniejących stary wskaźnik może pozostać nawet do końca 2036 r. Banki zamierzają jednak rozpocząć proces zmiany zasad dla obecnych klientów znacznie wcześniej, już teraz.
W praktyce kredytobiorcy otrzymają pisma zawierające propozycję podpisania aneksu do umowy. Termin na podjęcie decyzji wyniesie 60 dni. Kluczowa różnica między WIBOR a POLSTR polega na sposobie wyliczania oprocentowania. Nowy wskaźnik jest zazwyczaj niższy, ale banki mogą równolegle podnieść marżę. To z kolei może zniwelować korzyści wynikające z niższego POLSTR.
– Ocena, czy warto podpisać aneks, nie będzie łatwa. Początkowo niższe oprocentowanie może po zmianie poziomu wskaźników okazać się mniej korzystne – ostrzega w rozmowie z „Faktem” Jarosław Sadowski, analityk Rankomat.pl i Rentier.io.
Czy niższy wskaźnik oznacza niższą ratę?
Wyliczenia analityka pokazują, że pozornie atrakcyjna propozycja potrafi okazać się niekorzystna. W jednym z przykładów oprocentowanie po zmianie wynosiło początkowo 5,8 proc., ale po zmianach wskaźników wzrosło do 5,95 proc. Gdyby kredytobiorca pozostał przy dotychczasowych zasadach, wynosiłoby 5,85 proc.
– To, co na pierwszy rzut oka wydaje się korzystne, w dłuższej perspektywie może takie nie być. Obniżka oprocentowania może okazać się podwyżką – podkreśla Jarosław Sadowski w rozmowie z „Faktem”.
Brak decyzji nie uchroni przed zmianami
Kredytobiorcy, którzy nie zgodzą się na aneks, również nie unikną przejścia na POLSTR. Nowe zasady zostaną wprowadzone ustawowo, więc wybór może sprowadzać się do momentu i warunków zmiany wskaźnika. Odrzucenie propozycji banku nie kończy sprawy.
Źródło: WNP.PL, Fot. Dominik_Spalek / Shutterstock

