Od 1 lipca nowy obowiązek dla kierowców. Tego nie może zabraknąć w aucie

Od 1 lipca kierowcy busów o dopuszczalnej masie całkowitej od 2,5 do 3,5 tony wykonujący międzynarodowy przewóz towarów muszą korzystać z tachografów. Nowe regulacje obejmą w Polsce około 40 tysięcy pojazdów. Za nieprzestrzeganie przepisów mogą grozić kary sięgające nawet kilkudziesięciu tysięcy euro.

Dotychczas obowiązek montażu i używania tachografów dotyczył wyłącznie kierowców ciężarówek o masie powyżej 3,5 tony oraz autobusów i autokarów przeznaczonych do przewozu więcej niż dziewięciu osób. Zmiana przepisów to efekt unijnej dyrektywy, która rozszerza zakres stosowania tachografów na lżejsze pojazdy dostawcze wykorzystywane w transporcie międzynarodowym. W praktyce oznacza to konieczność wyposażenia busów w urządzenia rejestrujące czas pracy, jazdy i odpoczynku kierowcy.

Nowe przepisy – rewolucja dla kierowców busów

Polska, jako kraj z jedną z największych flot samochodów dostawczych w Unii Europejskiej, odczuje te zmiany szczególnie mocno. Niemal 40 tysięcy busów o masie od 2,5 do 3,5 tony, którymi wozi się m.in. kosztowne towary, sprzęt elektroniczny, części samochodowe czy artykuły spożywcze, musi zostać dostosowanych do nowych wymogów. Kierowcy, którzy do tej pory nie mieli styczności z tachografami, stają przed nowym wyzwaniem.

– Obsługujemy telefon interwencyjny dla naszych klientów i wiemy, z czym mają problemy kierowcy podczas pierwszych tras z tachografem. Zadają bardzo podstawowe pytania, takie których już od lat nie słyszeliśmy na naszej infolinii – powiedział Mateusz Włoch z firmy Eurowag w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”. – Nawet jeżeli kierowca spędzi cały dzień na szkoleniu z czasu pracy, jazdy i odpoczynku, to ma do opanowania tak dużo informacji, że po wyjeździe w trasę trudno mu to przekuć na praktykę – dodał ekspert.

Kary i wyzwania – eksperci radzą

Konsekwencje finansowe mogą być dotkliwe. Za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców grożą kary sięgające nawet kilkudziesięciu tysięcy euro. W praktyce oznacza to, że już pierwsza kontrola drogowa lub inspekcja w firmie transportowej może skończyć się wysokim mandatem. Zdaniem inspektorów, kary „posypią się jak z rękawa”.

Nowe regulacje to nie tylko obowiązek montażu tachografu, ale również konieczność przestrzegania limitów czasu prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw i odpoczynku. Kierowcy busów muszą być przygotowani na większą kontrolę ze strony służb, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Firmy transportowe z kolei stoją przed wyzwaniem logistycznym i finansowym – koszt zakupu i instalacji tachografu to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych na pojazd.

Mimo początkowych trudności, przedstawiciele branży podkreślają, że przepisy mają poprawić bezpieczeństwo na drogach i uczciwą konkurencję. Kierowcy, którzy do tej pory nie byli objęci obowiązkiem, muszą jednak szybko opanować nowe procedury. Eksperci radzą skorzystanie z dostępnych szkoleń i materiałów informacyjnych, by uniknąć kosztownych błędów.

Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/Magda Wygralak

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com