Już od 1 października przedsiębiorcy mogą być pociągnięci do odpowiedzialności za VAT, którego nie uiścił ich kontrahent. Sejm przyspieszył prace nad nowelizacją ustawy o VAT, która rozszerza katalog transakcji objętych odpowiedzialnością solidarną o usługi księgowe, doradcze, reklamowe i IT. Fiskus zyska nowe narzędzie do uszczelniania systemu, ale biznes obawia się dodatkowego ryzyka i biurokracji.
Projekt zmian trafił do Sejmu w połowie czerwca, przeszedł pierwsze czytanie i trafił do Komisji Finansów Publicznych. Rząd chce, by nowe przepisy weszły w życie już od początku października, chyba że prezydent zawetuje ustawę. Wśród licznych poprawek znalazła się ta dotycząca odpowiedzialności solidarnej – dotychczas ograniczonej głównie do towarów „wrażliwych” jak paliwa, elektronika czy stal.
Teraz katalog zostanie poszerzony o usługi niematerialne. Zgodnie z nowym załącznikiem nr 16 do ustawy o VAT, odpowiedzialność solidarna ma obejmować m.in. usługi doradcze, zarządcze, rachunkowo-księgowe, reklamowe, badawcze oraz informatyczne. Fiskus będzie mógł żądać zapłaty zaległego podatku od nabywcy, jeśli uzna, że ten wiedział lub przy zachowaniu należytej staranności powinien był wiedzieć o nieprawidłowościach u sprzedawcy.
Nowy katalog usług pod lupą fiskusa
– Zmiany mają zniechęcić podatników do przyjmowania i wystawiania pustych faktur. Ich efektywność nie będzie jednak wysoka, jeżeli podatnicy nie będą wiedzieli, z jakimi zagrożeniami wiąże się współpraca z podatkowymi przestępcami – mówi Jan Sarnowski, doradca podatkowy, były wiceminister finansów, partner i szef pionu podatkowego w kancelarii Fieldfisher Poland.
Ekspert zwraca uwagę, że od połowy 2023 roku Ministerstwo Finansów zaprzestało publikowania ostrzeżeń podatkowych, które wcześniej opisywały wykrywane schematy nadużyć. – Tym samym przedsiębiorcy otrzymują kolejne obowiązki i ryzyka, ale niekoniecznie więcej wskazówek, jak ich skutecznie unikać – dodaje.
Czyja staranność? Eksperci ostrzegają przed niejasnościami
Nowe przepisy budzą również wątpliwości interpretacyjne. – Treść dodawanego przepisu jest nieostra i będzie rodzić pytania oraz tworzyć pole do manipulacji – ocenia Katarzyna Rupp, doradca podatkowy i associate partner w PKF Polska. – Projekt nie odpowiada jednoznacznie na pytanie, czy przy ustalaniu limitów znaczenie będzie miała data wykonania usługi, wystawienia faktury czy jej otrzymania przez nabywcę – wyjaśnia.
Resort finansów szacuje, że rozszerzenie odpowiedzialności solidarnej przyniesie budżetowi około 70 mln zł dodatkowych wpływów rocznie. Dla firm oznacza to jednak konieczność jeszcze dokładniejszej weryfikacji kontrahentów przed podpisaniem umowy. Sama faktura i przelew mogą już nie wystarczyć, by uniknąć problemów z fiskusem. Bezpieczeństwo podatkowe zaczyna się na etapie due diligence, a nie dopiero po otrzymaniu dokumentu.
Źródło: WNP.PL, Fot. Radek Pietruszka/PAP

