Onde, jeden z największych wykonawców instalacji OZE w Polsce, stawia na magazyny energii i ekspansję poza granicami kraju. Spółka podpisała już pierwsze kontrakty na budowę takich obiektów, a jednocześnie realizuje projekty wiatrowe na Litwie, Łotwie i w Niemczech. Mimo trudnego pierwszego kwartału 2026 r., zarząd liczy na odbicie w kolejnych miesiącach.
Pierwsze trzy miesiące roku przyniosły Onde spadek przychodów do 98,7 mln zł wobec 155,6 mln zł rok wcześniej. Strata netto wyniosła 4,5 mln zł, ale była nieco mniejsza niż 5,6 mln zł straty w analogicznym okresie 2025 r.
– Podobnie jak w przypadku większości firm wykonawczych, nasze przychody za pierwszy kwartał 2026 r. były niższe. To efekt długiej, mroźnej i śnieżnej zimy, która uniemożliwiła prowadzenie prac budowlanych – tłumaczy Paweł Przybylski, prezes Onde. Jak dodaje, część zadań przesunięto w czasie, ale w drugim kwartale prace mocno przyspieszyły.
Magazyny energii nowym filarem przychodów
Obecnie około 85 proc. przychodów grupy pochodzi z realizacji projektów w segmencie odnawialnych źródeł, głównie fotowoltaiki i lądowej energetyki wiatrowej. Jednak to magazyny energii stają się kolejnym istotnym źródłem. W marcu Onde podpisało kontrakt na budowę magazynu o wartości 53,3 mln zł netto, a miesiąc później – na 110 mln zł netto. Obie instalacje mają powstać do końca 2027 r.
– Te dwa zlecenia już rozpoczęliśmy realizować, co oznacza, że w naszych przychodach pojawią się dochody z budowy magazynów energii – podkreśla prezes. Dodaje, że najsilniejszym trendem są obecnie projekty hybrydowe, łączące magazyn z farmą fotowoltaiczną lub wiatrową. Sprzyja temu nowelizacja prawa energetycznego z kwietnia 2026 r., która doprecyzowała zasady cable poolingu i umożliwiła integrację magazynów.
Ekspansja na rynki zagraniczne
Onde rozpoczęło w 2025 r. intensywną dywersyfikację geograficzną. Spółka może się pochwalić kontraktami na budowę infrastruktury pod farmy wiatrowe na Litwie (28,5 mln euro, czyli ok. 120 mln zł), na Łotwie oraz w Niemczech. Jak wylicza Paweł Przybylski, te umowy mogą odpowiadać za około 20 proc. rocznych przychodów spółki.
– Kontrakt na Litwie opiewał na 28,5 mln euro. W 2025 r. nasze przychody wynosiły 864,1 mln zł, więc łatwo wyliczyć, że ta umowa oraz kolejne mogą odpowiadać za ok. 20 proc. przychodów w skali roku – mówi prezes. Onde otworzyło też biuro w Rumunii i zatrudniło lokalnych specjalistów, prowadząc rozmowy z potencjalnymi klientami. Mimo nasycenia rynku fotowoltaiki w Polsce (prawie 27 GW mocy), spółka nadal pozyskuje zlecenia – w czerwcu 2026 r. podpisała umowę na budowę farmy PV za 81 mln zł netto.
– Są inwestorzy, którzy patrzą długoterminowo i chcą eksploatować farmę przez 20-25 lat, często łącząc ją z magazynem energii – wyjaśnia Przybylski. Jego zdaniem cable pooling i nowe przepisy mogą dodatkowo ożywić rynek hybryd.
Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe / Onde

