PEJ stawia na polski przemysł. 40% local content w pierwszej Elektrowni jądrowej

Aspiracyjny poziom udziału polskich firm w budowie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce ma wynieść około 40 proc. – poinformował prezes Polskich Elektrowni Jądrowych Marek Woszczyk. Budowa I EJ w Choczewie jest już „za punktem zwrotnym”, pierwszy beton jądrowy planowany jest na 2028 r., a wszystkie trzy bloki mają być gotowe do 2038 r.

  • PEJ zakłada, że około 40% nakładów inwestycyjnych pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce zostanie wydane na lokalne firmy.
  • Już prawie 400 krajowych przedsiębiorstw zdobyło kontrakty o łącznej wartości blisko 1 mld zł.
  • Budowa pierwszego reaktora ma się rozpocząć w 2028 r., a jego oddanie do eksploatacji planowane jest na 2036 r.
  • PEJ liczy na udział polskich firm branży konstrukcji stalowych i budowlanej w budowie wyspy jądrowej oraz infrastruktury konwencjonalnej.
  • Program wsparcia „Atom bez barier” oferuje krajowym przedsiębiorcom instrumenty finansowe umożliwiające udział w realizacji inwestycji jądrowej.

Prezes spółki Polskie Elektrownie Jądrowe, Marek Woszczyk, podczas konferencji w Gdańsku podał, że przy budowie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce planowany udział polskich firm i produktów, czyli tzw. lokalny wkład (local content), ma wynosić około 40 procent. Oznacza to, że znacząca część materiałów, usług i komponentów wykorzystywanych przy budowie będzie pochodzić od krajowych dostawców.

Woszczyk podkreślił, że inwestycja w elektrownię jądrową to przedsięwzięcie ogromnych rozmiarów – nakłady finansowe mają iść w miliardy dolarów. Dlatego, jego zdaniem, jest nie tylko ambicją, ale wręcz obowiązkiem, aby część tych pieniędzy została wydana w Polsce, wspierając rozwój krajowego przemysłu i gospodarki.

Prezes zaznaczył również, że projekt budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce osiągnął już punkt zwrotny, co oznacza, że proces inwestycyjny jest na tyle zaawansowany, iż realizacja elektrowni jest pewna i nieodwracalna. Innymi słowy, według jego oceny, budowa elektrowni jest już faktem i przedsięwzięcie zmierza w kierunku ukończenia, co ma ogromne znaczenie dla transformacji energetycznej kraju i bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Dodatkowo, dzięki planowanemu udziałowi polskich firm w projekcie, krajowa gospodarka może liczyć na korzyści w postaci nowych miejsc pracy, transferu technologii oraz wzmocnienia sektora przemysłowego. W praktyce oznacza to, że polskie przedsiębiorstwa będą mogły uczestniczyć m.in. w produkcji komponentów, świadczeniu usług inżynieryjnych, logistyce, a także w dostawach materiałów niezbędnych do budowy i późniejszej eksploatacji elektrowni.

– 30 proc. struktury finansowania tego przedsięwzięcia pochodzi wprost z budżetu państwa (…), jeśli do tego dodamy, że pewna część długu, który musimy pozyskać, aby dopełnić nasze zdolności finansowania tej inwestycji, będzie pochodziła także od polskich banków, z którymi z resztą już teraz rozmawiamy, to wtedy łatwo zdać sobie sprawę, że ten aspiracyjny poziom ok. 40 proc. local content, jest właśnie wynikiem takiej dość prostej matematyki – zaznaczył prezes PEJ.

Dodał, że zarząd PEJ przyjął strategię, która kieruje się kilkoma podstawowymi założeniami.

– Chcemy tę inwestycję przeprowadzić w terminie – pierwszy beton jądrowy w 2028 r., a wszystkie trzy bloki oddane do użytku w 2038 r. i tego się trzymamy. Chcemy przeprowadzić tę inwestycję w rozsądnym budżecie. Chcemy tę inwestycję prowadzić przy maksymalnym udziale tzw. polskiego czy też pomorskiego local content. Pracujemy nad tym – wymienił.

400 krajowych firm zdobyło już kontrakty

W kontekście realizacji inwestycji związanej z pierwszą polską elektrownią jądrową, przedstawiciele Polskiej Elektrowni Jądrowej (PEJ) podkreślają, że istotnym elementem jest udział rodzimych firm w całym projekcie, zwłaszcza w obszarze konstrukcji stalowych. Wiceprezes Woszczyk zaznaczył, że sześć krajowych przedsiębiorstw z tej branży już prowadzi proces certyfikacji zgodnie z amerykańskim standardem jakości NQA-1, co pozwala im skutecznie przygotować się do udziału w realizacji inwestycji. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku firm budowlanych, które będą mogły uczestniczyć zarówno w budowie samej wyspy jądrowej, czyli kluczowego modułu elektrowni, jak i w tworzeniu infrastruktury towarzyszącej w części konwencjonalnej projektu. Woszczyk podkreślił, że potencjał polskich firm jest tu ogromny, a kontrakty w PEJ o łącznej wartości blisko miliarda złotych już zdobyło niemal 400 krajowych przedsiębiorstw, co pokazuje, że krajowy sektor ma realną szansę zaangażowania się w strategiczną inwestycję energetyczną.

Z kolei wiceminister aktywów państwowych Eliza Zeidler przedstawiła plan wsparcia dla polskich firm zainteresowanych udziałem w budowie elektrowni jądrowej. Jednym z kluczowych elementów jest program „Atom bez barier”, prowadzony przez Agencję Rozwoju Przemysłu, która podlega nadzorowi ministra aktywów państwowych. Program ten obejmuje różne instrumenty finansowe, które mają ułatwić przedsiębiorcom udział w projekcie, w tym przygotowanie do realizacji konkretnych zadań w ramach inwestycji.

Wiceminister poinformowała również o planowanym przeniesieniu siedziby spółki PEJ do Gdańska, co ma wzmocnić regionalne znaczenie projektu i ułatwić współpracę z lokalnymi firmami. Całość działań wskazuje na systematyczne przygotowywanie krajowego sektora przemysłowego do udziału w jednej z najważniejszych inwestycji energetycznych w Polsce.

Polskie Elektrownie Jądrowe, państwowa spółka odpowiedzialna za rozwój energetyki jądrowej w Polsce, rozpoczęły w październiku 2025 roku prace przygotowawcze związane z budową pierwszej w Polsce siłowni jądrowej. To oznacza, że spółka zajmuje się obecnie działaniami wstępnymi, takimi jak przygotowanie terenu, analizy techniczne i planistyczne, które są niezbędne przed właściwą budową reaktora. W planach PEJ jest złożenie w przyszłym roku wniosku do Państwowej Agencji Atomistyki w sprawie licencjonowania technologii reaktora, co jest formalnym krokiem wymaganym przed rozpoczęciem prac budowlanych.

Według planów, budowa pierwszego reaktora ma ruszyć w 2028 roku, a jego uruchomienie przewidziano na 2036 rok. Docelowo Polska planuje wybudować sześć bloków jądrowych w dwóch lokalizacjach, a zakończenie całego projektu ma nastąpić do 2042 roku. Pierwszą lokalizacją jest Choczewo, gdzie Polska planuje podpisać umowę w formule EPC (projektowanie, dostawa, budowa) z konsorcjum Westinghouse-Bechtel do końca drugiego kwartału 2026 roku.

Projekt pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce jest wspierany finansowo przez państwo. Pomoc publiczna obejmuje m.in. dokapitalizowanie spółki PEJ kwotą 60 miliardów złotych, co ma zapewnić środki niezbędne do realizacji inwestycji. W przypadku drugiej elektrowni jądrowej wybór preferowanej lokalizacji ma zostać dokonany w 2027 roku.

Budowa pierwszej siłowni jądrowej jest kluczowym elementem planów Polski w zakresie transformacji energetycznej i zwiększenia bezpieczeństwa dostaw energii. Elektrownie jądrowe mają wytwarzać energię elektryczną bez emisji dwutlenku węgla, co wspiera realizację krajowych celów klimatycznych oraz zmniejsza zależność od paliw kopalnych. Obecnie trwają przygotowania do uruchomienia procesu inwestycyjnego i zapewnienia wszystkich niezbędnych zezwoleń i dokumentacji, aby projekt mógł ruszyć zgodnie z harmonogramem.

Źródło: PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu