Nowa elektrownia gazowo-parowa Orlenu po raz pierwszy wytworzyła energię elektryczną i wprowadziła ją do sieci. CCGT Grudziądz na pracę z pełną mocą jeszcze musi jednak poczekać. A czas gra w przypadku tego bloku szczególną rolę.
Orlen poinformował o pierwszym zapłonie turbiny gazowej i synchronizacji generatora z Krajową Siecią Elektroenergetyczną. Blok CCGT Grudziądz ma dysponować mocą 563 MW, ale zanim zacznie działać z pełną wydajnością, konieczne są jeszcze testy części parowej i uruchomienie komercyjne.
Opóźnienia i kary z rynku mocy
Inwestycja realizowana przez Energę z grupy Orlen ma jednak opóźnienie. 31 grudnia 2025 r. zarząd Energi informował, że nie dotrzymał terminów tzw. Operacyjnych Kamieni Milowych w kontrakcie mocowym.
– Każdy miesiąc opóźnienia oznacza utratę przychodów z tytułu obowiązku mocowego oraz konieczność płacenia kar – informował zarząd Energi w komunikacie. Podobne problemy dotykają również bloku w Ostrołęce, który także nie został oddany w planowanym terminie.
Program gazowy Orlenu nabiera tempa
Grudziądz I to dopiero początek. Orlen planuje budowę drugiej jednostki – CCGT Grudziądz II, a blisko ukończenia jest blok w Ostrołęce. W Elektrociepłowni Siekierki trwają prace nad wyborem technologii gazowej i wykonawcy.
Koncern zakłada, że docelowo będzie dysponował 4,3 GW mocy zainstalowanej w blokach gazowo-parowych. Jednostki te mają zastępować wycofywane elektrownie węglowe i zapewnić elastyczne wsparcie dla zmiennych odnawialnych źródeł energii, takich jak morska farma wiatrowa Baltic Power, która niedawno również po raz pierwszy dostarczyła prąd do sieci.
Źródło: WNP.PL, Fot. Orlen (materiały prasowe)

