Coraz więcej obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce myśli o pozostaniu w naszym kraju na stałe. Jak wynika z najnowszego raportu Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego, 26 proc. z nich już teraz ubiega się o polskie obywatelstwo, a kolejne 28 proc. rozważa taki krok w przyszłości.
Badanie zatytułowane „Ukraińcy w Polsce w 2026 r.: Ich plany na przyszłość i obecna sytuacja życiowa oraz zawodowa” pokazuje, że 28 proc. ankietowanych nie zamierza natomiast starać się o polski paszport. To oznacza, że społeczność ukraińska w Polsce coraz częściej traktuje nasz kraj nie jako tymczasowe schronienie, ale jako miejsce do życia i budowania swojej przyszłości.
Zdaniem prof. Pawła Kaczmarczyka, szefa Ośrodka Badań nad Migracjami UW, przytoczone liczby mają istotne znaczenie dla oceny sytuacji społecznej w nadchodzących latach. Osoby korzystające obecnie ze statusu ochrony czasowej lub posiadające go do niedawna, mogą już wkrótce stać się pełnoprawnymi obywatelami Polski.
Nienawiść może uderzyć w obywateli Polski
Prof. Kaczmarczyk w rozmowie z money.pl zwrócił uwagę na poważne ryzyko związane z narastającą kampanią nienawiści wobec Ukraińców. Jeśli ta fala będzie się rozwijać, problem przestanie dotyczyć wyłącznie migrantów, a zacznie uderzać w obywateli naszego kraju o innym pochodzeniu etnicznym.
– Jeśli kampania nienawiści wobec obywateli Ukrainy, którą obserwujemy w ostatnim czasie, dalej będzie się rozwijać i nabierać tempa, to czeka nas potężny problem, który nie będzie dotyczył już migrantów, tylko polskich obywateli o pochodzeniu innym niż polskie – podkreślił szef Ośrodka Badań nad Migracjami UW.
Z raportu wynika również, że status ochrony czasowej pozostaje najpopularniejszą formą legalizacji pobytu wśród migrantów bez polskiego obywatelstwa. Wskazało na niego 60 proc. respondentów biorących udział w badaniu.
Fala ataków na tle narodowościowym
Ostrzeżenia ekspertów nabierają szczególnego znaczenia w kontekście wydarzeń ostatnich tygodni. We Wrocławiu doszło do brutalnego ataku na dwójkę młodych ludzi narodowości ukraińskiej. 20-latka oraz 21-letni mężczyzna zostali zaatakowani w niedzielę przez trzech mężczyzn, a nagranie z tego zdarzenia trafiło do mediów społecznościowych.
Do kolejnego incydentu doszło na stacji kolejowej w Zielonce pod Warszawą. Dwóch nietrzeźwych mężczyzn obrażało jednego z pasażerów, wykrzykując wulgarne i ksenofobiczne hasła skierowane przeciwko Ukraińcom i Białorusinom. W sieci opublikowano także nagranie z Bielska-Białej, na którym mężczyzna w autobusie wyzywa dzieci pochodzące z Ukrainy.
Seria tych zdarzeń pokazuje, że nastroje antyukraińskie w polskim społeczeństwie nie są jedynie abstrakcyjnym zagrożeniem, ale przybierają realne formy przemocy i agresji. W połączeniu z rosnącą liczbą Ukraińców ubiegających się o polskie obywatelstwo, sytuacja ta może wkrótce dotknąć znacznie szerszej grupy osób niż tylko migrantów.
Badanie Ośrodka Badań nad Migracjami UW dostarcza w tym kontekście ważnych danych, które powinny skłonić do refleksji nad kierunkiem, w jakim zmierza polska debata publiczna na temat obecności Ukraińców w naszym kraju.
Źródło: WNP.PL, Fot. PAP/Paweł Supernak

