Polacy swoimi danymi dzielą się chętniej z mediami społecznościowymi niż z bankiem

Polacy chętniej udostępniają wrażliwe dane mediom społecznościowym niż bankom, choć to właśnie banki mogłyby wykorzystać je do zwiększenia bezpieczeństwa transakcji. Tymczasem trzy czwarte oszustw zgłaszanych do banków opiera się na manipulacji płatnikiem.

Narodowy Bank Polski w raporcie za ostatni kwartał 2025 r. odnotował, że trzy na cztery oszustwa zgłaszane klientom banków są dokonywane z wykorzystaniem informacji, które wystarczają do zalogowania się do konta i uwierzytelnienia płatności. – Jest pewna różnica pomiędzy oszustwami w Polsce i w Europie. Połączenie inwestycji ze scamem nie jest aż tak popularne w Polsce jak w innych krajach. Często występują natomiast oszustwa związane z płatnościami elektronicznymi, aczkolwiek w związku z pojawieniem się e-faktur skala ta w Polsce się zmniejsza – powiedział Jarosław Biegański, Director of the Banking Security Department w Związku Banków Polskich, podczas konferencji CYBERSEC EXPO & FORUM w Katowicach.

Specyfiką cyberataków są te, które występują sporadycznie, ale są bardzo szkodliwe. – Są takie przypadki, jak ransomware, które jak zaistnieją, to są bardzo szkodliwe – zauważył Adam Cieślak, komendant w Centralnym Biurze Zwalczania Cyberprzestępczości w latach 2022-2026. Jako przykład podał atak pod koniec 2022 r. na urząd marszałkowski, który sparaliżował setki gmin i szpitale. Banki dobrze radzą sobie z ochroną przed DDoS – Komisja Nadzoru Finansowego stwierdziła 800 takich przypadków, które przełożyły się tylko na osiem spraw i nie dotyczyły sektora bankowego.

Skala zagrożeń i trudności w zwalczaniu

Ze statystyk policyjnych wynika, że 36 proc. przestępstw internetowych udaje się wykryć, zarówno poważnych, jak i drobnych oszustw na platformach sprzedażowych. – Gorzej sprawa wygląda z przestępstwami i oszustwami inwestycyjnymi, bo tu jest tylko 20 proc. skuteczności, pomimo działań wyspecjalizowanej jednostki CBZC – dodał Adam Cieślak. Przedsiębiorstwa przestępcze działają z zagranicy, mają rozproszoną strukturę i rozwinięte kadry. – Przestępstwa ransomware są często prowadzone przez duże międzynarodowe grupy, czy nawet niektóre państwa i bardzo trudno je wykryć – skonstatował Cieślak.

Paradoks danych: media społecznościowe vs banki

Bankom bardzo by pomogło, gdyby mogły sięgnąć do rzeczywistej lokalizacji klienta w celach bezpieczeństwa. – Prawo nam na to nie pozwala. Klient musi wyrazić zgodę, a często ma z tym kłopot. Chcąc ich chronić, chcielibyśmy sięgnąć po dodatkowe dane, np. z przeglądarki czy aplikacji – zaznaczyła Magdalena Korona, ekspertka ds. cyberbezpieczeństwa w mBanku. Podkreśliła, że te same dane są dostarczane mediom społecznościowym, a klienci nie mają z tym problemu. Ireneusz Jazownik, Chief Information Security Officer w IBK Banku, dodał: – Polski system bankowy jest bardzo ściśle związany z zewnętrznymi dostawcami technologii, co stanowi duże zagrożenie. Niewielki cyberatak może spowodować efekt domina w usługach chmurowych czy telekomunikacyjnych.

Źródło: WNP.PL, Fot. PTWP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com