Polska liczy na niewykorzystane miliardy z SAFE dla wojska

W pierwszej transzy unijnego programu SAFE niewykorzystanych zostanie co najmniej kilka miliardów euro. Polska już teraz zapowiada, że chętnie sięgnie po te pieniądze, a okazja może pojawić się w tym roku.


Komisja Europejska ma do przekazania Polsce 43,7 mld euro w ramach mechanizmu SAFE. Program ten służy wzmocnieniu inwestycji w sektorze obronnym, a wypłaty są realizowane w transzach. Dotychczas do naszego kraju trafiło z tej puli 6,5 mld euro. Teraz pojawia się szansa na powiększenie tej kwoty o dodatkowe miliardy.

Z informacji przytaczanych przez „Rzeczpospolitą” wynika, że w pierwszej transzy wypłat nie zostanie wykorzystanych co najmniej kilka miliardów euro. Szacunki mówią nawet o kwocie przekraczającej 10 mld euro. Część projektów zgłoszonych przez kilka krajów nie spełnia bowiem kryteriów programu.

Powody: nie wszystkie projekty spełniają kryteria

Jednym z kluczowych warunków SAFE jest pochodzenie komponentów. Co najmniej 65 proc. z nich musi być wytwarzane w Unii Europejskiej, Europejskim Obszarze Gospodarczym lub na Ukrainie. Projekty, które nie spełniają tego wymogu, nie kwalifikują się do finansowania.

To sprawia, że kilka krajów członkowskich może stracić prawo do części środków zarezerwowanych w pierwszym rozdaniu. Niewykorzystane fundusze mogą trafić do innych beneficjentów, w tym do Polski.

Polska czeka na okazję, ale potrzebny jest wspólny zakup

Warszawa deklaruje, że uważnie przygląda się sytuacji. Strona polska chce wykorzystać każdą nadarzającą się okazję do pozyskania dodatkowego finansowania na obronność.

– Monitorujemy sytuację na bieżąco i gdy pojawi się możliwość, to chętnie z tych środków skorzystamy – deklaruje oficer znający szczegóły dotyczące naszych pożyczek z SAFE.

Gazeta zwraca uwagę, że kolejne pożyczki będą przyznawane na zakupy realizowane przez co najmniej dwa kraje członkowskie, czyli w formule common procurement. Taki warunek oznacza, że projekty będą wymagały współpracy międzynarodowej. Możliwość aplikowania o nowe środki może pojawić się jeszcze w tym roku.

Wśród sprzętu, który mógłby być kupowany w ten sposób, wymieniane są między innymi samoloty transportowe A400M, śmigłowce szkolno-bojowe oraz samoloty rozpoznania. To przykłady programów, które angażowałyby więcej niż jedno państwo członkowskie i mogłyby liczyć na finansowanie z SAFE.

Dla Polski udział w kolejnej rundzie oznaczałby zwiększenie środków już pozyskanych z SAFE. Dotychczasowe 6,5 mld euro to wciąż niewielka część całej puli przewidzianej dla naszego kraju, która wynosi 43,7 mld euro.

Źródło: WNP.PL, Fot. Peter R Foster IDMA / Shutterstock

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu