Polska płaci, zagranica kontroluje technologię. „Jeśli się nie obudzimy, będzie za późno”

Nawet gdy polska firma wygrywa publiczny przetarg IT, kluczowa technologia, kontrola nad produktem i większość wartości kontraktu trafiają do zagranicznego dostawcy. Prezes Związku Polska Chmura Wiesław Wilk ostrzega, że skutki takiego uzależnienia mogą być porównywalne z odcięciem dostaw strategicznych surowców czy energii.


W rozmowie z WNP.PL Wiesław Wilk zwraca uwagę na systemową nieprawidłowość w polskich zamówieniach publicznych na IT. – Ofertę w przetargu składa polska firma, ale gdy spojrzeć na relację handlową, to za niewielką część marży bierze na siebie całą odpowiedzialność kontraktową i wszystkie ryzyka. Natomiast część wartości kontraktu ląduje u rzeczywistego dostawcy technologii, najczęściej zagranicznego producenta – tłumaczy. Jego zdaniem rzekoma polskość oferty bywa fasadowa: – Nie dajmy się oszukiwać i nie utożsamiajmy obecności polskiego integratora z polskim pochodzeniem technologii.

Przykładem może być przetarg ZUS na systemy backupu danych. Wygrała go polska firma z najtańszą ofertą, ale technologią wdrożeniową i tak był zagraniczny Veeam. Wilk podkreśla, że to zjawisko znane jako vendor lock-in – uzależnienie od jednego dostawcy. – Instytucje przez lata budowały swoje środowiska w oparciu o jednego gracza i dziś trudno im wyobrazić sobie alternatywę – mówi. Zwraca uwagę, że w wielu przetargach zamawiający wymienia z nazwy konkretne rozwiązanie i dodaje „lub równoważne”, co nie spełnia wymogów ustawy o zamówieniach publicznych.

Odwołania i unieważnienia przetargów

Związek Polska Chmura składa odwołania od opisów przedmiotu zamówienia (OPZ), które ograniczają konkurencję. – W przypadku Centralnego Ośrodka Informatyki i NASK-u zamawiający unieważnili postępowania po naszych protestach – informuje prezes. Z raportu Fundacji Instrat wynika, że 99 proc. zamówień publicznych wyklucza oprogramowanie innych producentów niż Microsoft. – To pokazuje skalę problemu – ocenia Wilk. Jego zdaniem nawet dopisanie słów „lub równoważne” nie wystarczy: – Trzeba zadbać o prawdziwą konkurencyjność.

Wilk wskazuje również na kryteria wyboru ofert. – Od lat w wielu przetargach jedynym kryterium jest cena. Tymczasem warto uwzględnić suwerenność czy interoperacyjność – postuluje. Jako przykład podaje różnice cenowe w ofertach na dostawę licencji Veeam: – Skąd wzięły się tak znaczące rozbieżności? Jeśli producent oferuje partnerom odmienne warunki handlowe, konkurencja jest pozorna.

Data Act a polskie opóźnienia

Unia Europejska wprowadziła Data Act, który od września 2025 r. nakłada na dostawców chmurowych obowiązek umożliwienia zmiany dostawcy. Od stycznia 2027 r. opłaty za przeniesienie danych mają być całkowicie wyeliminowane. – Jednak bez krajowej ustawy nie mamy kar ani nadzoru, a projekt nie wyszedł jeszcze z rządu – ubolewa Wilk. Podkreśla, że same regulacje unijne nie wystarczą. – Konieczne są skuteczne rozwiązania na poziomie krajowym – dodaje.

Przykład Holandii pokazuje, że samo przechowywanie danych w Europie nie gwarantuje kontroli. – Microsoft przekazał amerykańskiej komisji dane holenderskich urzędników bez ich wiedzy. Dane były na serwerach w Europie, ale amerykańska firma wykonała polecenie swoich władz – przypomina Wilk. – Big techy chcą, byśmy wierzyli, że skoro mają serwerownie w UE, to nasze dane są bezpieczne. To mit – dodaje stanowczo.

Prezes Związku Polska Chmura apeluje o zmianę polityki zakupowej państwa. – Gdyby zastosować reguły local content, nie można byłoby twierdzić, że w przetargu ZUS wygrała polska firma – mówi. Jego zdaniem jesteśmy w momencie krytycznym: – Jeśli nie obudzimy się teraz, może być za późno. Utrata dostępu do kluczowych usług publicznych mogłaby mieć skutki porównywalne z odcięciem dostaw strategicznych surowców czy energii.

Źródło: WNP.PL, Fot. Związek Polska Chmura

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com