Polska w 2025 roku zajęła 10. miejsce na świecie pod względem wielkości importu aluminium. Jak wynika z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego, aż 10 proc. sprowadzanego do naszego kraju surowca pochodziło z Rosji. Mimo że krajowa produkcja pokrywa zaledwie 13 proc. zapotrzebowania, recykling może stać się kluczowym narzędziem zwiększania suwerenności surowcowej.
Globalny rynek aluminium przechodzi głębokie zmiany. Arabia Saudyjska, Bahrajn i Zjednoczone Emiraty Arabskie odpowiadają łącznie za blisko 30 proc. światowej produkcji tego metalu. Przed wybuchem konfliktu w Zatoce Perskiej zakupy z tych państw stanowiły około połowy zapotrzebowania przemysłu Unii Europejskiej. Obecny kryzys geopolityczny wykorzystała Rosja – rosyjski urząd statystyczny Rosstat poinformował, że produkcja aluminium pierwotnego w okresie styczeń–maj 2026 roku była o 7,3 proc. wyższa niż rok wcześniej. Swój eksport gwałtownie zwiększyły również Chiny, pomagając wypełnić globalny niedobór.
Na sytuację wpływa też rosnąca cena miedzi, która skłania producentów do poszukiwania tańszych zamienników. Ferrari i BMW już zapowiedziały wprowadzenie do swoich nowych modeli aluminiowych instalacji elektrycznych, przyspieszając tym samym proces odchodzenia od miedzi. W ostatnich latach systematycznie rośnie również sprzedaż aluminiowych przewodów do instalacji grzewczych i klimatyzacyjnych.
Aluminium wypiera miedź w przemyśle
Prognozy Międzynarodowej Agencji Energetycznej zakładają, że do 2030 roku w sektorach energetycznym, motoryzacyjnym oraz produkcji sprzętu AGD nawet 30 proc. komponentów obecnie wytwarzanych z miedzi może zostać zastąpionych elementami aluminiowymi. – Aluminium jest ponad trzykrotnie lżejsze od miedzi i znacznie tańsze, co w obliczu rosnących kosztów surowców staje się kluczowym atutem – przypomina Polski Instytut Ekonomiczny. Miedź od lat była preferowanym materiałem ze względu na wyższą przewodność, ale wyższa cena i waga sprawiają, że aluminium zyskuje na znaczeniu. W 2025 roku Polska była ósmym co do wielkości eksporterem miedzi na świecie i największym spośród państw UE, a wartość jej eksportu wyniosła 2,8 mld dolarów.
Choć wśród dostawców aluminium do Polski dominują kraje UE – Holandia, Szwecja, Dania i Niemcy – to 10 proc. importu w 2025 roku stanowiły dostawy z Rosji. Dodatkowo znaczny udział mają państwa stosujące restrykcje handlowe, co rodzi pytania o bezpieczeństwo dostaw.
Recykling kluczem do suwerenności surowcowej
W kontekście rosnącego zapotrzebowania na surowce PIE wskazuje na recykling jako odpowiedź na cele gospodarki obiegu zamkniętego i narzędzie ograniczania zależności od Chin. W Polsce w 2024 roku przychód odpadów aluminium nadających się do recyklingu był aż 10-krotnie większy niż rodzima produkcja aluminium pierwotnego. – Rozwój przetwórstwa surowców z odzysku może zmniejszyć ryzyka związane z koncentracją dostaw i zależnościami handlowymi – podkreślają analitycy PIE. Potencjał jest ogromny, zwłaszcza w kontekście rozbudowy i modernizacji infrastruktury energetycznej, która będzie wymagać ogromnych ilości metali.
MAE szacuje, że wzrost globalnego zużycia miedzi na potrzeby sieci elektroenergetycznych wyniesie od 18 do 57 proc. w latach 2024–2030, w zależności od scenariusza. Zapotrzebowanie na aluminium będzie rosło jeszcze szybciej, co stawia Polskę przed strategicznym wyborem: inwestować w recykling i uniezależniać się od importu, czy nadal polegać na dostawach z krajów niestabilnych politycznie.
Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/Vova Shevchuk

