Polski sukces w Turcji. Fabryka transformatorów za ćwierć miliarda złotych

Polska firma Koronea Family Office przejęła tureckiego producenta transformatorów Atlas Trafo i uruchomiła w Izmirze nową fabrykę. Inwestycja o wartości ćwierć miliarda złotych ma odpowiadać na rosnący popyt na te urządzenia, które stały się kluczowe dla transformacji energetycznej na świecie.

Nowy zakład o powierzchni 16 tysięcy metrów kwadratowych zatrudnia około 200 osób. Rocznie będzie wytwarzać do 4 tysięcy transformatorów olejowych. Dzięki tej inwestycji miesięczna zdolność produkcyjna Atlas Trafo wzrośnie z około 300 MVA do 400 MVA – to moc wystarczająca do zasilenia miasta wielkości Kielc lub Gdyni w szczycie zapotrzebowania.

Transformatory produkowane w Izmirze trafiają głównie na rynek zachodnioeuropejski. Eksportowane są do 40 państw, a największymi odbiorcami są kraje Beneluksu i Skandynawia. – Dzięki przejęciu tureckiej spółki zwiększamy potencjał i wzmacniamy niezależność operacyjną grupy w całym łańcuchu wartości – powiedział Michał Wypychewicz, dyrektor wykonawczy Koronea Family Office.

Turcja – nowy hub produkcji transformatorów

Kraj ten jest jednym z najważniejszych ośrodków wytwarzania transformatorów na świecie. Położenie na przecięciu szlaków handlowych zapewnia dostęp do rynków europejskich, bliskowschodnich i afrykańskich. Ułatwia także zakup materiałów – w kosztach produkcji transformatorów stanowią one aż 70 procent, z czego 40 procent to specjalna stal ferromagnetyczna sprowadzana głównie z Japonii i Chin. – Atlas Trafo nie jest wyłącznie montownią – firma posiada własny dział projektowy i zaplecze inżynierskie – dodał Michał Sobański, szef rady nadzorczej Atlas Trafo.

Strategiczny zakup w cieniu globalnego popytu

Transformatory stały się dziś produktem deficytowym. Popyt napędza transformacja energetyczna – bez nich nie działają farmy wiatrowe, magazyny energii ani stacje ładowania. W branży mówi się, że transformator to nowe złoto infrastruktury. Czas oczekiwania na nie w wielu krajach znacząco się wydłużył, dlatego posiadanie własnych mocy produkcyjnych daje ogromną przewagę. Dla grupy Koronea i ZPUE własny producent oznacza większą niezależność i przewidywalność dostaw.

Źródło: WNP.PL, Fot. Dariusz Malinowski / PTWP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com