Polska znajduje się w gronie państw szczególnie narażonych na działania Rosji – oceniają eksperci. Kreml już prowadzi operacje sabotażowe wymierzone w nasz kraj, a w najbliższej przyszłości może zwiększyć ich intensywność. O znaczeniu Polski decyduje zarówno jej położenie na wschodniej flance NATO, jak i kluczowa rola w koordynacji europejskiej pomocy dla Ukrainy.
Służby nie mają wątpliwości, że pożar hali handlowej przy ul. Marywilskiej 44 w Warszawie nie był zdarzeniem losowym. Za jego wywołaniem stały osoby działające na zlecenie lub w interesie Rosji – poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Zebrany materiał dowodowy wskazuje na celowe podpalenie obiektu. W sprawę zaangażowana była międzynarodowa grupa przestępcza współpracująca z rosyjskimi służbami specjalnymi.
W toku śledztwa postawiono zarzuty dwóm osobom. Jedna z nich została zatrzymana i tymczasowo aresztowana na Litwie. Druga przebywa na terytorium Rosji, co uniemożliwia zakończenie procedury jej ścigania.
Rosja będzie nas destabilizować dalej
Wiceszef MON Paweł Bejda uważa, że Polska pozostaje jednym z kluczowych obszarów zainteresowania rosyjskich służb i głównym kierunkiem potencjalnych działań sabotażowych Moskwy. W odpowiedzi na interpelację poselską Bejda wskazał, że ryzyko aktów sabotażu w najbliższych latach utrzyma się na wysokim poziomie, a w niektórych scenariuszach może nawet wzrosnąć.
Podobną ocenę przedstawia major Robert Cheda, były oficer Agencji Wywiadu. – Polska nadal pozostaje jednym z priorytetowych celów rosyjskich operacji destabilizacyjnych – powiedział w rozmowie z „DGP”. – Osłabianie jej pozycji mogłoby sprzyjać Rosji w rozbijaniu jedności państw europejskich i budowaniu wpływów poprzez relacje bilateralne. Kreml dąży do pogłębiania napięć społecznych i politycznych podziałów – dodał Cheda.
Ekspert podkreśla, że Polska znajduje się obecnie w wymagającym i niestabilnym otoczeniu bezpieczeństwa. Narastające napięcia mogą sprzyjać dalszym operacjom destabilizacyjnym. Rosja może nadal wykorzystywać sabotaż jako narzędzie osłabiania zaufania obywateli do instytucji państwowych i zachęcania do wewnętrznych konfliktów.
Polska na celowniku Kremla
Zdaniem ekspertów nasz kraj jest postrzegany przez Kreml jako jeden z kluczowych celów ze względu na położenie na wschodniej flance NATO oraz ważną rolę w systemie bezpieczeństwa regionu. Istotne znaczenie ma także udział Polski w koordynowaniu europejskiej pomocy dla Ukrainy. Wszystko to sprawia, że Moskwa będzie kontynuować i eskalować działania wymierzone w Polskę – zarówno w przestrzeni fizycznej, jak i informacyjnej.
Pytanie nie brzmi czy dojdzie do kolejnych ataków, ale kiedy i w jakiej formie. Pożar Marywilskiej jest wyraźnym sygnałem, że Rosja przeszła od gróźb do czynów. Dla Polski to zły scenariusz – im dłużej potrwa wojna za wschodnią granicą i im większe znaczenie będzie miała pomoc Ukrainy, tym bardziej Kreml będzie próbował osłabić nasz kraj od środka.
Źródło: WNP.PL, Fot. PAP/Paweł Jaskółka

