Pożar na rosyjskiej uczelni po ataku ukraińskich dronów

Nocny atak ukraińskich dronów na Biełgorod doprowadził do pożaru na Państwowym Uniwersytecie Technologicznym im. W. Szuchowa. Uczelnia leży około 40 km na północ od granicy z Ukrainą, a ogień objął placówkę związaną z projektami dotyczącymi bezzałogowców.

Ukraińskie drony uderzyły w nocy z niedzieli na poniedziałek. Trafienie w budynki uniwersyteckie wywołało olbrzymi pożar, a mieszkańcy zaczęli publikować w sieci nagrania pokazujące żywioł. Na jednym z filmów w Telegramie słychać relację osoby obserwującej zdarzenie.

– Tam wszystko płonie, po prostu wszystko – skomentował jeden z mieszkańców na nagraniu opublikowanym w Telegramie.

Regionalne władze nie poinformowały dotąd, jakie są skutki ataku na uniwersytet. Uczelnia nosząca imię W. Szuchowa pracowała nad technologiami dla lotnictwa bezzałogowego.

Uczelnia pracowała nad systemami bezzałogowców

Niezależny rosyjski kanał Astra podał, że na uniwersytecie zaprojektowano zautomatyzowany system sterowania dronami oparty na mikroprocesorze Milandr. Uczelnia zastrzega jednak, że to rozwiązanie ma zastosowanie cywilne i jest przeznaczone do monitorowania linii energetycznych, sieci ciepłowniczych oraz do aerofotografii.

Latem placówka ogłosiła nabór na letnie turnusy w ramach kursu projektowania dronów.

Ukraińskie ataki na cele w Rosji

W ostatnich dniach ukraiński ostrzał dosięgnął również centrum logistyczne Wildberries w Nowosemejkinie. Obiekt został wybudowany w zeszłym roku i ma powierzchnię 130 tys. m kw.

Pawieł Durow na celowniku Moskwy

Rosyjski organ nadzoru finansowego Rosfinmonitoring umieścił w czwartek założyciela Telegrama Pawła Durowa na czarnej liście terrorystów i ekstremistów. Umieszczenie na tej liście oznacza zakaz przeprowadzania transakcji finansowych na terytorium Rosji.

Dzień wcześniej ten sam urząd domagał się aresztowania Durowa w związku z zarzutami, że pozwolił na wykorzystywanie swojej platformy przez ukraińskie służby wywiadowcze. Durow od lat mieszka poza Rosją i ma paszporty Francji oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich. 41-latek przebywał zarówno w Dubaju, jak i we Francji, gdzie mierzył się z problemami prawnymi. Często ścierał się z rosyjskimi władzami, gdy Moskwa zaostrzała kontrolę nad krajowym internetem.

Stworzony przez Durowa Telegram pozostaje jedną z głównych platform komunikacyjnych w Rosji. Urzędnicy wielokrotnie próbowali zablokować do niego dostęp i namawiać Rosjan do przejścia na niezaszyfrowaną, wspieraną przez państwo alternatywę.

FSB poinformowała w tym tygodniu, że wszczęła międzynarodowe postępowanie poszukiwawcze wobec Durowa. Powodem jest między innymi nieusunięcie popularnego bota randkowego, który w ocenie Moskwy jest wykorzystywany przez ukraińskie służby specjalne do wciągania młodych Rosjan w działania terrorystyczne i sabotażowe.

Źródło: polsatnews.pl, Fot. polsatnews.pl

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu