Waszyngton zmaga się z potężnym żywiołem. Pożary zniszczyły ponad 600 budynków, a około 60 tys. osób musiało uciekać przed ogniem. Służby nie opanowały jeszcze sytuacji.
Trzy ogniska, określane wspólnie jako Spokane Complex Fire, objęły obszar około 2180 hektarów. Federalne służby przekazały, że stopień ich opanowania nadal wynosi 0 proc.
Najtrudniejsza sytuacja jest w rejonie miasta Spokane. Stamtąd ewakuowano około 60 tys. osób. Szef straży pożarnej Spokane County Fire District 3, Cody Rohrbach, podał, że sam pożar Old Trails zniszczył 640 budynków. Nie ustalono jeszcze, ile z tych obiektów to domy, firmy czy szkoły.
Na razie nie odnotowano ofiar śmiertelnych. Według serwisu PowerOutage.us bez prądu pozostaje blisko 12 tys. odbiorców, przy czym zdecydowana większość awarii dotyczy rejonu Spokane.
Stan wyjątkowy i pomoc federalna
Gubernator Bob Ferguson ogłosił stan wyjątkowy w całym stanie Waszyngton. Władze wprowadziły również zakaz większości prac związanych z wypalaniem na otwartej przestrzeni oraz w rolnictwie.
Ferguson wystąpił o natychmiastowe wsparcie Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego (FEMA). Gubernator poinformował też o telefonicznej rozmowie z prezydentem Donaldem Trumpem. Według Fergusona prezydent wyraził wsparcie dla mieszkańców dotkniętych katastrofą.
Historyczne zjawisko pogodowe
– Za rozwojem pożarów stoi historyczne zjawisko pogodowe – oceniła senator Maria Cantwell.
– Spokane Complex Fire to obecnie najpoważniejszy pożar w kraju – dodała senator Maria Cantwell.
Krajowa Służba Pogodowa (NWS) ostrzegała w niedzielę przed warunkami wyjątkowo sprzyjającymi rozprzestrzenianiu się ognia. Synoptycy prognozowali wiatr z kierunku północno-północno-zachodniego osiągający około 56 km/h oraz bardzo suchą aurę, która sprzyja szybkiemu rozwojowi pożarów.
Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

