Prokuratura: majątek byłego dowódcy o 20 mln hrywien ponad dochody

Były dowódca logistyki Dowództwa Sił Powietrznych Ukrainy ponownie usłyszał zarzuty. Prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko poinformował, że wojskowy posiada majątek przewyższający oficjalne dochody o co najmniej 20 milionów hrywien.

Śledczy przeanalizowali wydatki wojskowego z okresu od 2020 do 2025 roku. Według ustaleń prokuratury kupował mieszkania, domy, działki, lokale niemieszkalne i samochody, przy czym część nabywanego majątku zapisywał na rodziców, syna, partnerkę oraz przyjaciela. To on był faktycznym właścicielem całego majątku.

W zgromadzonym przez śledczych zestawieniu znalazło się sześć mieszkań w Kijowie, Winnicy i Żytomierzu, trzy domy mieszkalne w obwodzie żytomierskim, apartamenty w Bukowelu, sześć działek, cztery samochody, w tym Audi Q7 i Audi Q5, a także garaże i inne lokale niemieszkalne.

– To nie pierwsze podejrzenie. I jak się wydaje nie ostatnie – napisał Krawczenko w komunikacie.

Mieszkania, domy i auta ponad oficjalne dochody

Zarzut nielegalnego wzbogacenia dotyczy różnicy między wartością nabytych aktywów a udokumentowanymi dochodami wojskowego. Prokuratura złożyła też wniosek o aresztowanie, dopuszczając kaucję w wysokości ponad 21 milionów hrywien.

– Śledztwo nie ustaliło żadnych legalnych źródeł dochodów, które mogłyby wyjaśnić nabycie takich aktywów – zaznaczono w komunikacie.

To nie pierwsze postępowanie wobec tego oficera. W lutym zatrzymano go na gorącym uczynku wraz z szefem regionalnego zarządu SBU w sprawie defraudacji środków budżetowych przeznaczonych na budowę schronów dla samolotów. Prokurator generalny nie podał wtedy nazwisk, ale serwis Ukraińska Prawda ustalił, że chodzi o Andrija Ukraińca.

Budowa schronów dla lotnictwa pod lupą

Wcześniejsze zarzuty dotyczyły nieprawidłowości przy budowie prefabrykowanych konstrukcji łukowych mających chronić ukraińskie lotnictwo. W decyzji z maja 2025 roku państwo przeznaczyło na ten cel ponad 32 miliony dolarów. Departament Kontrwywiadu Wojskowego SBU wykrył jednak poważne naruszenia.

Wśród stwierdzonych uchybień znalazły się projekty niespełniające wymogów bezpieczeństwa, konstrukcje, które nie zapewniały wystarczającej ochrony samolotom, oraz zawyżone koszty prac.

– Mimo to zaczęto przekazywać zaliczki z tytułu zawartych umów – napisał Krawczenko.

Siły Powietrzne oświadczyły, że kategorycznie potępiają domniemane przestępstwa. Zapowiedziały także gotowość do współpracy z organami śledczymi i przekazania wszelkich niezbędnych informacji oraz dokumentacji.

– Sektor obronny nie jest miejscem na osobiste wzbogacanie się. Zwłaszcza w czasie wojny. Kontynuujemy pracę – zakończył Krawczenko.

Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu