Od nowego roku w Polsce zacznie obowiązywać jeden obszar bilansowania gazu ziemnego. GAZ-SYSTEM zapowiada, że przyniesie to znaczące obniżki kosztów przesyłu – nawet o ponad połowę w przypadku niektórych tras. Nowe regulacje wejdą w życie 1 stycznia 2027 roku.
Obecnie w kraju funkcjonują dwa odrębne systemy bilansowania gazu wysokometanowego: krajowy system przesyłowy oraz system gazociągów tranzytowych, w tym dawny gazociąg jamalski. To historyczne dziedzictwo komplikowało korzystanie z sieci i podnosiło koszty. GAZ-SYSTEM, operator odpowiedzialny za ponad 12,2 tys. km gazociągów, postanowił to zmienić. Już w 2026 roku obniżył stawki na gazociągu jamalskim o ponad 70 proc., co zwiększyło zainteresowanie tym połączeniem. Teraz szykuje prawdziwą rewolucję.
Rewolucja w taryfach od 2027 roku
Zatwierdzona przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki nowa taryfa zakłada utworzenie jednego obszaru bilansowania oraz wspólnego punktu połączenia na granicy polsko-niemieckiej (GCP). Konsekwencje finansowe są imponujące. Koszt importu gazu z Niemiec do Polski przez punkt GCP spadnie o 19 proc., a przez gazociąg jamalski – aż o 58 proc. To oznacza, że polscy odbiorcy i firmy energetyczne zapłacą znacznie mniej za sprowadzanie surowca z zachodu.
Również tranzyt przez Polskę stanie się tańszy. Przesył z wykorzystaniem wyłącznie krajowego systemu przesyłowego będzie kosztował o 17 proc. mniej, a w przypadku jednoczesnego użycia krajowej sieci i gazociągu jamalskiego spadek sięgnie 49 proc. Dodatkowo operator obniża mnożnik dla produktów dobowych z 1,95 do 1,6, co przełoży się na 29-procentową obniżkę całkowitej opłaty za przesył w punkcie wyjścia. To kluczowe w sytuacjach nagłego wzrostu zapotrzebowania, np. podczas mrozów czy spadku produkcji z OZE.
Prostsze procedury i większe bezpieczeństwo
Zmiany nie ograniczają się do stawek. Połączenie dwóch systemów bilansowania uprości procedury administracyjne dla dostawców i odbiorców. GAZ-SYSTEM prowadzi obecnie konsultacje projektu instrukcji ruchu i eksploatacji sieci, które potrwają do 6 lipca. Ich wynikiem ma być przejrzysty i jednolity system dla całego kraju.
Prezes GAZ-SYSTEM Sławomir Hinc podkreśla strategiczne znaczenie tych działań. – Spółka konsekwentnie rozwija i integruje krajową infrastrukturę przesyłową, wzmacniając bezpieczeństwo dostaw gazu do Polski i potencjał tranzytowy regionu. Dziś wykorzystujemy te możliwości, obniżając stawki przesyłowe oraz upraszczając zasady korzystania z systemu – powiedział menedżer. – Wprowadzone od 2027 roku zmiany zwiększą dostępność systemu, poprawią jego efektywność i wzmocnią rolę Polski jako kraju tranzytowego i punktu obrotu gazem w tej części Europy – dodał.
Polska dysponuje już niemal 50 mld m³ rocznych zdolności importowych dzięki Terminalowi LNG w Świnoujściu, Baltic Pipe i budowanemu pływającemu terminalowi FSRU w Zatoce Gdańskiej. Niższe koszty przesyłu i prostsze zasady sprawią, że kraj stanie się jeszcze atrakcyjniejszym hubem gazowym dla całego regionu.
Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe Gaz-System

