Putin bardziej bezbronny niż kiedykolwiek. „The Independent” widzi szansę dla Ukrainy

Władimir Putin jest bardziej bezbronny niż kiedykolwiek – sugeruje brytyjski dziennik „The Independent”. Zdaniem analityków gazety, Ukraina przy odpowiednim wsparciu Zachodu może zadać Kremlowi decydujący cios. Sytuacja Rosji na froncie jest wyjątkowo trudna, a sam dyktator przyznał ostatnio, że nie wszystko idzie zgodnie z planem.

Dowodem na osłabienie Rosji mają być niedawne słowa Putina, który w istocie wezwał do powrotu do rozmów pokojowych w momencie, gdy ukraińskie rakiety uderzają w rafinerie i kluczowe obiekty infrastruktury. Lotniska w kraju są zamykane, logistyka wojskowa doświadcza poważnych zakłóceń, a poparcie dla wojny wśród ludności stopniowo słabnie. Rosyjskie media państwowe nie są już w stanie sztucznie podtrzymywać entuzjazmu wokół tzw. specjalnej operacji wojskowej.

W niedzielnym wywiadzie dla propagandowych mediów Putin przyznał, że Rosja zmaga się z niedoborem paliwa z powodu ukraińskich ataków dronów. Analitycy podkreślają, że sam dyktator wierzy, iż ataki na rafinerie przynoszą zamierzony efekt. – Rosja, jak wielokrotnie powtarzano, jest gotowa do rozmów pokojowych z Ukrainą – powiedział prezydent Rosji Władimir Putin. Jak oceniają komentatorzy, brzmiało to wręcz jak prośba o powrót do czasów, gdy zachodni sojusznicy Kijowa byli przekonani o słabości Ukrainy.

Kreml traci wiarę w porozumienia z Anchorage

Najbliższe otoczenie dyktatora coraz częściej narzeka, że porozumienie osiągnięte między Donaldem Trumpem a Putinem na szczycie w Anchorage w zeszłym roku nie jest już popierane przez amerykańskiego prezydenta. Chodziło w nim o zgodę na przekazanie Moskwie kontroli nad 20 proc. terytorium Ukrainy. – Druga strona, jak się okazuje, nie była w stanie w pełni wywiązać się ze swojej części zobowiązań – powiedział doradca Putina Jurij Uszakow, mając na myśli Stany Zjednoczone.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zasugerował, że szczyt w Anchorage może być amerykańską sztuczką mającą na celu zyskanie czasu na dozbrojenie reżimu w Kijowie. Z kolei wiceszef MSZ Siergiej Riabkow oskarżył Stany Zjednoczone o wycofywanie się z fundamentalnych porozumień. – Widzimy również, że kurs Waszyngtonu coraz bardziej zbliża się do najbardziej agresywnej polityki antyrosyjskiej prowadzonej przez najbliższych europejskich sojuszników – powiedział Riabkow.

Sytuacja na Krymie – czy imperium się zachwieje?

Na Krymie władze zostały zmuszone do wprowadzenia środków nadzwyczajnych. Transport publiczny przestaje działać o godzinie 22:00, a duże sklepy i kawiarnie są zamknięte. Dziennikarze sugerują, że istnieje droga, którą Europa i Stany Zjednoczone mogą wykorzystać: konsolidacja sukcesów Ukrainy na polu bitwy, przełamanie rosyjskiej logistyki wojskowej, co mogłoby doprowadzić do całkowitego załamania frontu armii rosyjskiej.

Putin doskonale rozumie historyczne analogie – upokarzający powrót wojsk rosyjskich po I wojnie światowej był jednym z czynników upadku caratu. Obecnie Inguszetia, Dagestan, Tatarstan, Baszkiria, Jakucja, Tuwa i Buriacja dostarczają znaczną część żołnierzy ginących w wojnie z Ukrainą – około 35 tysięcy miesięcznie. Klęska militarna Rosji może być dla tych regionów okazją do zakwestionowania neo-kolonialnych rządów Moskwy.

Źródło: The Independent, Fot. The Independent

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com