Rada Polityki Pieniężnej na lipcowym posiedzeniu podjęła decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Referencyjna stopa procentowa wciąż wynosi 3,75 proc. Oznacza to, że raty kredytów pozostaną na razie bez zmian, ale analitycy wskazują na możliwość refinansowania zaciągniętych już zobowiązań.
W środę 8 lipca zakończyło się posiedzenie RPP. Gremium, którym kieruje prezes NBP Adam Glapiński, zdecydowało o pozostawieniu wszystkich głównych stóp procentowych bez zmian. Referencyjna wynosi 3,75 proc. i jest najniższa od kwietnia 2022 r.
W 2025 r. stopy były obniżane sześć razy – stopa referencyjna spadła wówczas z 5,75 do 4 proc. W bieżącym roku jedyna obniżka miała miejsce w marcu (o 0,25 pkt proc.). Kolejna konferencja prezesa NBP zaplanowana jest na 9 lipca, gdzie poznamy szczegółowe uzasadnienie decyzji.
RPP wstrzymuje się z cięciami
Eksperci rynkowi spodziewają się, że Rada może utrzymać dotychczasowy poziom stóp do końca 2026 r. Powodem jest niepewność geopolityczna, w tym eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, która wpływa na ceny surowców i ryzyko inflacyjne. Obniżki stóp stały się mniej prawdopodobne, mimo że wcześniej rynek oczekiwał dalszego luzowania polityki pieniężnej.
Według Jarosława Sadowskiego, analityka Rankomat.pl, obecny poziom stóp stwarza jednak korzystne warunki dla kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty z oprocentowaniem stałym w okresie wysokich stóp. – Podobnie jak przed wojną na Bliskim Wschodzie, znów można liczyć na stałą stawkę poniżej 6 proc. – stwierdził Sadowski.
Refinansowanie kredytów – okazja dla kredytobiorców
Analityk wylicza, że refinansując kredyt udzielony w lipcu 2024 r., można zaoszczędzić nawet 24 919 zł. W marcu, kwietniu i maju refinansowanie odpowiadało za około 1/3 wartości udzielonych kredytów. – Dla przykładu, jeśli ktoś zaciągnął kredyt w listopadzie 2022 r. z oprocentowaniem 9,11 proc., to teoretycznie powinien płacić wysokie raty do listopada 2027 r. Stała stawka obowiązuje bowiem zwykle przez 5 lat. W praktyce nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby taki kredyt refinansować, czyli zamienić na nowy, z niższym oprocentowaniem. Obecnie można liczyć na oprocentowanie wynoszące ok. 5,75 proc. W przypadku wspomnianego kredytu z zadłużeniem 500 tys. zł rata po refinansowaniu spadnie z 4179 zł do 3075 zł, a więc o 1104 zł – powiedział Jarosław Sadowski.
Jeszcze korzystniejsze może być refinansowanie kredytu zaciągniętego dwa lata temu (oprocentowanie 7,87 proc.) – rata spadnie o 692 zł, a suma oszczędności przez pozostałe trzy lata stałej stawki wyniesie 24 919 zł. Niższe oprocentowanie stałe to efekt wygasania konfliktu na Bliskim Wschodzie i spadku notowań kontraktów IRS, od których uzależnione jest oprocentowanie kredytów hipotecznych.
Źródło: WNP.PL, Fot. Paweł Supernak / PAP

