Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych, znana dotąd z magazynowania paliw, leków i żywności, coraz śmielej wkracza w świat cyfrowy. W dobie rosnącej zależności państwa od systemów teleinformatycznych, odporność kryzysowa wymaga już nie tylko zapasów fizycznych, ale i zdolności do utrzymania ciągłości cyfrowych usług. Jak podkreśla Artur Szachno z RARS, systemy przetwarzania informacji to kolejny obszar wymagający szczególnej uwagi.
Podczas konferencji CYBERSEC EXPO & FORUM 2026 w Katowicach mjr rez. mgr inż. Artur Szachno, kierownik Działu Operacji Cyfrowych RARS, przedstawił nowe kierunki działania agencji. – Dział operacji cyfrowych zabezpiecza działalność agencji w obszarze cyfrowym. Jest to taki klasyczny dział IT, który pomaga agencji wypełniać wszystkie zadania, które są dziś wspierane w sposób informatyczny – wyjaśnił. To jednak dopiero początek zmian, ponieważ w świecie, w którym dane i sieci są równie ważne jak rurociągi, rola RARS musi ewoluować.
Nowe obszary działania Agencji
RARS nie ogranicza się już tylko do własnej infrastruktury IT. Agencja aktywnie analizuje potrzeby państwa w zakresie wsparcia cyfrowego w sytuacjach kryzysowych. – Identyfikujemy potrzeby. Z różnych obszarów państwa spływają informacje o tym, jak moglibyśmy wesprzeć działania administracji publicznej i podmiotów zaangażowanych w zarządzanie kryzysowe poprzez udostępnianie usług lub systemów – mówił Szachno.
Podkreślił, że standardowe scenariusze nie zawsze wystarczają. – Agencja powinna móc wspomóc działanie państwa w obszarach, których nie przewidziano, czyli w takich niestandardowych, które mogą wystąpić w związku z różnymi rodzajami kryzysów lub działań niemilitarnych i militarnych na obszarze Polski – dodał. W czasie kryzysu tempo reakcji i wymiana informacji są kluczowe, a RARS chce być gotowa na dostarczenie sprzętu lub usług, które pozwolą służbom dalej działać.
Lekcje z pandemii i cyberzagrożenia
Pandemia COVID-19 była dla RARS momentem przełomowym. – Ważną zmianą był sposób działania i dostosowanie się do warunków, przed jakimi postawił nas COVID. To był sprawdzian i wyzwanie do działania w nieszablonowy sposób – stwierdził Szachno. Agencja, formalnie będąca urzędem, musiała działać jak organizacja odpowiedzialna za bezpieczeństwo państwa. Teraz podobnym wyzwaniem jest cyfryzacja.
Im więcej usług publicznych i procesów gospodarczych zależy od systemów teleinformatycznych, tym większe znaczenie ma analiza ryzyka cybernetycznego. – Stale analizujemy ryzyko i to, w jaki sposób jego zmiany mogą wpływać na nasze działanie. Staramy się je ograniczać tak, żeby wpływ na funkcjonowanie państwa był minimalny – wskazał Szachno. Jak dodał, podmioty analizujące ryzyko w obszarze cyfryzacji będą coraz częściej zgłaszać potrzeby związane z zabezpieczeniem ciągłości działania – od dostaw sprzętu po usługi umożliwiające sprawne funkcjonowanie dla obywatela.
Źródło: WNP.PL, Fot. WNP.PL

