Irański wymiar sprawiedliwości wykonał w poniedziałek wyroki śmierci na dwóch mężczyznach skazanych za szpiegostwo na rzecz Izraela. W kraju, który od lutego prowadzi wojnę z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi, liczba egzekucji rośnie w zatrważającym tempie.
Mizan, serwis informacyjny irańskiego wymiaru sprawiedliwości, przekazał, że obaj skazani zostali powieszeni. Ich zadaniem było przekazywanie agentom Mossadu, izraelskiej służby wywiadu, współrzędnych newralgicznych obiektów wojskowych.
Po tym, jak w lutym rozpoczęła się wojna z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi, Teheran wyraźnie zwiększył liczbę wykonywanych egzekucji. Represje objęły także uczestników protestów, które ogarnęły kraj w styczniu.
Egzekucje uczestników protestów
Kolejne doniesienia dotyczą uczestników styczniowych protestów. We wtorek Mizan przekazał, że stracono dwóch mężczyzn z tej grupy. Wcześniej, 22 lipca, wykonano wyrok śmierci na kolejnej osobie. Władze w Teheranie nadal wykonują wyroki na osobach zatrzymanych w trakcie antyrządowych wystąpień.
Reżim przekonuje, że w starciach z demonstrantami zginęło czterech członków paramilitarnej organizacji Basidż, która należy do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Z danych Iran International wynika, że podczas tłumienia protestów mogło zginąć nawet 36,5 tys. osób. Do 3117 ofiar śmiertelnych wśród cywilów przyznały się natomiast władze.
Rekordowe statystyki
Amnesty International ustaliła, że Iran zajmuje drugie miejsce na świecie po Chinach pod względem liczby wykonywanych egzekucji. We wtorek organizacja potępiła działania reżimu, mówiąc o eskalacji w wykonywaniu kar śmierci.
W ubiegłym roku stracono w Iranie co najmniej 1 639 osób. Jak podają organizacje pozarządowe Iran Human Rights z Norwegii i Together Against the Death Penalty (ECPM) z Paryża, to rekordowy poziom od 1989 roku.
Źródło: Polsatnews.pl, Fot. Polsatnews.pl

