Kijów zaproponował Moskwie wzajemne zaprzestanie ataków na cele cywilne na Morzu Czarnym, a zamiast odpowiedzi otrzymał groźbę. Rosyjskie Ministerstwo Obrony napisało na Telegramie, że Ukraińcy zostaną tej zimy zamrożeni, dołączając zdjęcie dronów Szahed. Ukraina odpowiada, że to obywatele Rosji mogą zostać bez światła, ogrzewania i paliwa.
W niedzielę 16 sierpnia portal Onet przekazał informację o wpisie rosyjskiego resortu obrony. Tłem tej sprawy jest czwartkowa inicjatywa Kijowa z 13 sierpnia, gdy Ukraina przekazała Rosji propozycję wzajemnego zaprzestania ataków na cele cywilne na Morzu Czarnym. Kijów argumentował, że chodzi o zagrożenie dla światowego bezpieczeństwa żywnościowego.
Odpowiedź rosyjskiego ministerstwa była natychmiastowa. Na oficjalnym profilu Telegram pojawił się wpis pod adresem Ukrainy, a do tekstu dołączono zdjęcie dronów Szahed.
– Tej zimy zostaniecie zamrożeni – napisało na Telegramie Ministerstwo Obrony Rosji.
Kijów odpowiada na groźbę
Na publikację rosyjskiego resortu szybko zareagowały Siły Zbrojne Ukrainy i Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji. Ukraińcy przypomnieli, że to Rosjanie mogą zimą zostać bez ogrzewania i światła. Wojna w obecnej odsłonie ściąga na Rosję niebezpieczeństwo przerw w dostawach energii.
– Ja też mógłbym umieścić fragment zdjęcia pocisku balistycznego albo jakiegoś naszego drona i napisać coś w tym stylu. Ale po co, skoro Ministerstwo Obrony Rosji i tak zwróciło się w ten sposób do Rosjan. Teraz będą wiedzieć, dzięki komu zimą nie będą mieli światła, a niektórzy nawet ogrzewania, oprócz [braku] paliwa. Wszystko dzięki Ministerstwu Obrony Rosji. Lustro zawsze działa. Co zasiejesz, to zbierzesz – odpowiedział Andrij Kowalenko, szef Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji.
Rafinerie w ogniu
Do odpowiedzi dołączyła Dyrekcja ds. Komunikacji Strategicznej Sił Zbrojnych Ukrainy, publikując zdjęcie płonącej rafinerii ropy naftowej.
– Ogrzejemy się ogniem rosyjskich rafinerii – napisała Dyrekcja ds. Komunikacji Strategicznej Sił Zbrojnych Ukrainy.
Źródło: WNP.PL, Fot. EPA/ALEXANDER KAZAKOV/SPUTNIK/KREMLIN POOL MANDATORY CREDIT / PAP

