Serhij Beskriestnow, znany jako Serhij Flesz, doradca prezydenta Zełenskiego, przekonuje, że Rosjanie zbierają i naprawiają ukraińskie drony, by użyć ich do prowokacji. Ukraiński portal wojskowy Militarnyj ocenia, że Moskwa może w ten sposób przygotowywać ataki pod fałszywą flagą na cele w Europie.
Flesz opublikował zdjęcia wykonane przez ukraińskie drony przechwytujące. Na fotografiach według doradcy widać nowy rodzaj rosyjskich bezzałogowców.
Ukraiński portal wojskowy Militarnyj przeanalizował te materiały i doszedł do wniosku, że rosyjskie konstrukcje przypominają ukraińskie rozwiązania. W ocenie redakcji to sygnał, że Rosjanie przygotowują operację pod fałszywą flagą i mogą z wykorzystaniem ukraińskich dronów lub statków wyglądających na ukraińskie zaatakować cele w Europie.
Tezy analizy potwierdził Serhij Flesz. Doradca prezydenta Zełenskiego stwierdził, że naiwnie byłoby oczekiwać, iż Rosjanie do celowych prowokacji użyją własnych dronów.
Ukraińskie drony w rosyjskich rękach
– Mogę powiedzieć wam z pewnością, że wrogowie zbierają nasze drony, naprawiają je i przygotowują je do przyszłych prowokacji – przekazał Serhij Flesz.
– Czy naprawdę ktoś myśli, że tajemnicze drony nad Europą to były (i będą) Supercamy i Orlany (nazwy rosyjskich dronów – red.) z gwiazdami na skrzydłach? To bardzo ważne, aby społeczność światowa zrozumiała to wszystko. Tak właśnie wygląda nowoczesna wojna hybrydowa – napisał Beskriestnow.
Analitycy Militarnyj podkreślili, że przed takim właśnie scenariuszem ostrzegali wcześniej Polacy. Chodzi między innymi o wypowiedź Władysława Kosiniaka-Kamysza z 21 lipca, podczas posiedzenia komitetu bezpieczeństwa przy KRPM.
Ostrzeżenia szefa MON
Po posiedzeniu komitetu wicepremier poinformował, że omówiono ryzyko eskalacji wojny hybrydowej, w tym wykorzystywanie statków powietrznych ukraińskich, zabezpieczonych lub przejętych przez Federację Rosyjską. Szef MON mówił o tym pod koniec lipca.
– Statki powietrzne też są przejmowane. Mogą być użyte w prowokacyjny sposób przez Rosję przeciwko wschodniej flance NATO, przeciwko państwom bałtyckim, Finlandii, Rumunii, ale również przeciwko Polsce – mówił pod koniec lipca szef MON.
– Tutaj wszystkie działania, które prowadzimy w jedności pomiędzy wojskiem, Strażą Graniczną, policją, wszystkie służby specjalne są w tę sprawę zaangażowane – poinformował wicepremier.
Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

