Georgij Pirogow, Rosjanin mający 37 lat, został skazany przez Sąd Miejski w Moskwie na 23 lata kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Rosyjskie służby oskarżyły go o szpiegostwo na rzecz Polski i przekazywanie informacji o uzbrojeniu. Mężczyzna miał wcześniej zostać porwany przez FSB na terytorium Uzbekistanu.
Bliscy Pirogowa stracili z nim kontakt 6 lipca 2024 roku. Rodzina nie wiedziała, co się stało, i rozpoczęła poszukiwania. Później mężczyzna odnalazł się w moskiewskim areszcie śledczym Matrosskaja Tiszyna. Najbliżsi nie otrzymali informacji, w jaki sposób trafił do Rosji. Z ustaleń niezależnych mediów wynika, że podczas pobytu w uzbeckim mieście Kungrad został porwany przez służby Federacji Rosyjskiej.
W piątek biuro prasowe FSB opublikowało komunikat dotyczący tej sprawy. Według narracji Moskwy Pirogow po ataku Rosji na Ukrainę pojawił się w Polsce i nawiązał kontakt z przedstawicielem polskich służb. Miał zbierać informacje o obiecującej broni rosyjskiej armii dla polskiego wywiadu wojskowego.
Zarzuty o szpiegostwo i pomoc Ukrainie
– Pirogow, korzystając z kontaktów wśród pracowników rosyjskiego przemysłu obronnego, uzyskał tajne informacje dla zagranicznych służb specjalnych dotyczące produkcji i użycia systemów rakietowych, a także dane osobowe osób objętych tajemnicą państwową, aby zaangażować je w działania przeciwko bezpieczeństwu Federacji Rosyjskiej – poinformowała FSB, cytowana przez agencję RIA Nowosti.
Rosyjskie służby zarzuciły Pirogowowi również przekazywanie kryptowalut na potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy. Według tych doniesień mężczyzna miał także kupić amunicję i zorganizować jej przerzut z Polski na Ukrainę.
Kulisy procesu i apelacja
Wyrok w sprawie zapadł w lipcu. Mężczyzna ma spędzić 23 lata w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i zapłacić 800 tys. rubli grzywny. Podstawą skazania był artykuł 275, który dotyczy zdrady stanu w formie szpiegostwa oraz udzielania pomocy finansowej państwu obcemu w działaniach wymierzonych przeciwko Rosji.
Portal Meduza podał, że apelacja w procesie Pirogowa odbyła się 9 lipca. We wrześniu 2024 roku przedłużono mężczyźnie pobyt w areszcie. Samo zatrzymanie miało związek z operacją FSB przeprowadzoną na terytorium Uzbekistanu.
Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

